IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry!

Pomoc dla nowych graczy

Forumowy Discord

Share | 
 

 Pokój Hiro Takemitsu

Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 15 ... 26, 27, 28  Next
AutorWiadomość
Izdurbal Tenshi


avatar

Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-02, 00:39

Sakame skinęła głową najwyraźniej zgadzając się z wizją posiedzenia na ich stancji. Ruszyła w stronę wyjścia chwiejnym krokiem i ostatecznie opuściła przybytek rozpusty. Hiro zaś dostrzegł Kyoraku jedynie kątem oka. Rozmawiała z kimś, kogo nie widział prawie w cale. Dostrzegł jedynie błysk licznych kolczyków w uchu jednego z jej rozmówców. Sama dziewczyna odwrócona była do Hiro swoim szlachetnym, pięknym profilem. Na jej twarzy widać było wyraz odrazy, jakby ktoś właśnie ustawił przed nią gnijącą rybę.
Kilka chwil później opuścili lokal a powietrze na zewnątrz zdawało się być cudownie rześkie i czyste w porównaniu z tym wiszącym wewnątrz knajpy. Sakame ruszyła swoim chwiejnym krokiem ze spokojem, który zapewne był obcy dziewczynie gdy była trzeźwa.
- To co zrobisz dobrego do jedzenia hę?
Zagadnęła po chwili uśmiechając się pod nosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu


avatar

Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
49/110  (49/110)
Punkty Reiatsu:
20/112  (20/112)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-02, 00:47

„Chciał bym, żeby moją głowę zajmowało tak mało myśli i to na dodatek tak mało znaczących.” Hiro uśmiechnął się na słowa koleżanki. Przez ostatnie lata to on gotował. Nie można powiedzieć, że Sakame tego nie umiała. Zazwyczaj po prostu jej się nie chciało, przy najmniej tak mu się zdawało.
- A na co masz ochotę? - odrzekł zadziornie.
Gdy usłyszał odpowiedź a danie nie było zbyt skomplikowane przytaknął, że postara się je zrobić. Oczywiście pod warunkiem że wszystkie składniki bedą znajdować się w ich mieszkaniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi


avatar

Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-02, 01:04

- Ha! To był twój błąd. Chce Teriyaki z kurczaka, dango i.... takoyaki.
Cóż, składniki Hiro może i miał, ale przygotowanie takich przekąsek na pewno będzie czasochłonnym procesem. Sporo pracy, nawet dla chłopaka przyzwyczajonego do szybkiego gotowania przed i po zajęciach. Przynajmniej jednak Hiro dowiedział się w końcu które potrawy najbardziej Sakame smakowały.

Idąc ciemnymi uliczkami Hiro nagle zdał sobie sprawę z faktu, że ktoś idzie za nimi. Kroki były głośne, brzmiały niczym modlitewne dzwoneczki. Gdy się odwrócił dostrzegł uśmiechniętego, łysego mężczyznę. Gdy ostatnio go widział był jeszcze chłopakiem, niższym o dobre dziesięć centymetrów i znacznie chudszym. Teraz jego wytatuowane ramiona były mocno umięśnione a pierś szeroka. W jego uszach znajdowało się więcej kolczyków. W jednym siedem a w kolejnym trzy, ale jednym z nich była metalowa płytka zajmująca całą górna cześć. Kolejny kolczyk znajdował się w nosie a jeszcze jeden błyszczał niczym kulka srebra wbita w wystający podbródek. Mężczyzna spokojnie szedł trzymając ręce na widoku, w jednej z nich zaś znajdowała się pałka z drewna obitego metalem.
Hiro znał tego chłopaka – ostatnio słyszał o nim parę lat temu. Słyszał, że wyrzucono go z akademii za dotkliwe pobicie innego ucznia. Ucznia, który nazywał się Takemitsu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu


avatar

Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
49/110  (49/110)
Punkty Reiatsu:
20/112  (20/112)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-02, 01:19

„Czyli coś w tym jest, że nieszczęścia chodzą parami... Nie dość, że nie zaliczęnegzaminu to jeszcze ten koleś mi jest potrzebny. Pewnie jeszcze nie jest sam. Co ja mam teraz zrobić?” Hiro chwilę zastanawiał się nad dalszymi posunięciami. Po pierwsze istniała naprawdę mała szansa, że to tylko czysty przypadek. Ale szybko uświadomił sobie, że tak nie będzie w końcu to chyba z nim gadała dziewczyna z egzaminu. Do tego jeśli oni są w zmowie bedzie naprawdę trudno z nimi walczyć. Hiro skupił się na otaczającym reietsu, nie chciał wpaść w pułapkę na niego zastawioną. Dla tego skanować otoczenie w poszukiwaniu innych dusz. Postanowił też powiedzieć Sakame co się dzieje.
- Hmm ale masz zachcianki, zobaczymy co da się zrobić- rzekł normalnie po czym już szeptem dodał - Ale zanim zajmiemy się kolacją, to mamy inny problem jesteśmy śledzeni. Do tego pewnie gdzieś po drodze czeka na nas jakas zasadzka, więc bądź w gotowości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi


avatar

Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-02, 01:35

- Zasadzka? Dawaj ich tutaj, nie mam całej nocy...
Burknęła niezadowolona Sakame, po czym powoli się pochyliła i położyła buteleczki z sake tak delikatnie, jak tylko potrafiła. Oczywiście prawie się przy tym przewróciła i utrzymała się na nogach tylko łapiąc się ubrania Hiro. Gdy zaś się wyprostowała na jej twarzy widać było wzrastającą niczym lawina irytację.
Hiro miał absolutną rację co do tego, że było ich więcej. Chłopak wyczuł przynajmniej ze cztery dusze więcej. Dwie był ukryte w następnych zaułkach po lewej i prawej, kolejne były kawałek dalej. Zapewne w pułapkę już wpadli, pewnie wpadli w nią wychodząc z knajpy albo tuż po tym.
- Cześć. Dawnośmy się nie widzieli kolego. Ale dorosłeś. I jeszcze znalazłeś sobie dziewczynę, która ma piersi. Należą Ci się gratulacje.
Hiro usłyszał głos po swojej lewej. Na stopniach wiodących do budynku siedział chudy, wysoki mężczyzna o ciemnych włosach zwisających dziko na dół. Spoglądał na nich oczyma o wyjątkowo drobnych, ciemnych źrenicach. Na jego twarzy widać było spokojny uśmiech. Nieco zbyt spokojny, jak na szaleństwo widoczne w oczach.
Kochima. Tak miał na imię ów człowiek. Jego również wyrzucono z akademii. Hiro nie umiał niestety przypomnieć sobie nazwiska, nawet nie wiedział czy kiedykolwiek je słyszał.
Hiro nadal nie czuł energii chłopaka. Jego Reiatsu musiało być świetnie zamaskowane. Kompletnie niezamaskowany był jednak prosty miecz ukryty w pochwie. Mężczyzna opierał się o niego niby od niechcenia. Przy jego pasie widać było jednak jeszcze więcej broni, dwa noże.
- Hej Kolego, pamiętasz jak ostatnio się spotkaliśmy? To dopiero były czasy nie? Masz ochotę powspominać?
Hiro był boleśnie świadom tego, że kolejni osobnicy wchodzili na główną drogę z uliczek. Jednego z nich poznał od razu - zmienił się, ale zachował najważniejsze cechy. Był wielkim mężczyzną, choć nie wyglądał zgrabnie. Nieco wyższy od Hiro, ale za to obdarzony ogromną nadwagą. Jego brzuch zwisał poniżej pasa rozpychając kimono i ukazując blady pas skóry, która zdawała się być zrobiona jakby z wosku. Jego ramiona były grube i długie a palce krótkie i ruchliwe niczym blade czerwie. Twarz zdawała się być nalana i pozbawiona większości intelektu, ale jednak oczy skierowane był na Hiro. W kąciku ust widać było niewielka krople śliny. W dziwacznej postawie grubaska było widać coś zadziwiająco groźnego...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu


avatar

Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
49/110  (49/110)
Punkty Reiatsu:
20/112  (20/112)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-02, 01:52

„Cholera, że też jestem z Sakamę, gdyby była chociaż trzeźwa to był by z niej jakiś pożytek. A tak to cieżko widzę to spotkanie. Jak bym był sam to pewnie udało by mi się uciec...” Hiro przyglądał się całemu otoczeniu, wiedział że ta walka jest nie do wygrania w uczciwy sposób. Dla tego rozmyślał wszystkie możliwe nieczyste zagrania by przechylić szale na swoją stronę.
- No nie da się ukryć trochę czasu minęło. Choć będąc szczery wcale nie tęskniłem.- młody shinigami położył rękę na rękojeść swojego zanpaktou.”Nie żebym był natarczywy ale jak byś teraz zdradził mi swe imię to ułatwiło by mi to życie. No i może się okazać, że to ostatnia szansa aby się przedstawić” Przelał troche rejetsu do rękojeści. - Cóż a co do dziewczyny, to niestety dalej nie mam szczęścia. Jeszcze żadnej nie znalazłem, choć tą już poznałeś była obecna podczas naszego ostatniego spotkania. O ile mnie pamięć nie myli bardzo miło was przywitała.
Hiro druga ręką położyl na ramieniu dziewczyny i szepnął.
- Nie rób nic pochopnie, to może wyjdziemy z tego w jednym kawałku-. Wątpił by te słowa zadziałały ale nie miał nic do stracenia.
- Więc czemu to zawdzięczam, tą miłą wizytę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi


avatar

Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-02, 02:01

- Och tak, pamiętam ją. To w sumie ją przyszliśmy odwiedzić.
Uśmiech nie schodził mu z twarzy ani na chwilę. Spokojnie uniósł jednak głowę ukazując nieco więcej swojego oblicza. Orli nos, zarost i paskudną bliznę po przypaleniu na lewym policzku. Tego szczegółu Hiro nie pamiętał. Wyglądało to tak, jakby przytknięto mu do twarzy rozpalony pręt.
- Z uwagi na moją sympatie do Ciebie proponuje, abyś usiadł i popatrzył jak z nią rozmawiamy. Co ty na to?
Klepnął lekko w stopień bok siebie, prawdopodobnie zapraszając aby sobie usiadł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu


avatar

Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
49/110  (49/110)
Punkty Reiatsu:
20/112  (20/112)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-02, 02:11

„Przyszli po nią nie po mnie? Teraz zaczynam się gubić...” Hiro ukrył swoje zdziwienie, przynajmniej miał taka nadzieję. Spojrzał na przywódcę i rzekł.
- Usiądę, pod jednym warunkiem. Naprawdę, bedziecie z nią rozmawiać. A co za tym idzie wyjaśnicie sobie wszystkie nieporozumienia. W końcu już jesteśmy dorosłymi ludźmi i chyba ta bezsensowna przemoc już nas nie dotyczy. Jeśli natomiast dalej rozmowę widzisz tak jak widziałeś to przy naszym przedostatnim spotkaniu, to musisz mi wybaczyć. Ale dalej jestem dżentelmenem. Tylko z ciekawości, co ona wam zrobiła?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi


avatar

Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-02, 02:31

- Nie kapujesz zbyt szybko co Kolego?
Mężczyzna pokręcił lekko głową jakby zawiedziony, później wstał powoli.
- Przyszliśmy do niej, bo widzisz, pokazałeś mi co Cię na prawdę boli. Dzisiejsze przedstawienie będzie wiec...
- Zamknij się! Jak masz sprawę do mnie to gadaj do mnie albo spieprzaj durny tchórzu!
Sakame przerwała wypowiedź Kochimy, po czym ruszyła w jego stronę podwijając rękawy. Jej twarz zdawała się być niemal czerwona z wściekłości. Energicznym, choć nieco chwiejnym, krokiem podeszła do czarnowłosego i stanęła tak blisko niebo, że niemal dotykała nosem jego brody. Kochima był znacznie wyższy od Sakame.
- A może boisz się gadać do mnie co? Noooo dawaj padalcu.
Kochima spoglądał przez chwilę nieco chyba zaskoczony na Sakame, później zaś zaśmiał się cicho. Chyba chciał coś powiedzieć, ale dziewczyna nie czekała. Uderzyła go od dołu, prosto w podbródek. Cioś był szybki i dość silny, choć Hiro widział, że alkohol odebrał dziewczynie nieco celności.
Czarnowłosy zatoczył się lekko do tyłu, otarł usta dłonią i znowu zaśmiał cicho.
- Na nich, nie zabijać.
Słowa powiedział po chwili, bardzo cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu


avatar

Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
49/110  (49/110)
Punkty Reiatsu:
20/112  (20/112)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-02, 02:49

„Tylko nie to...” To była pierwsza myśl jaka naszła chłopaka gdy Sakame się odezwała. Wiedział, że z negocjacji nic już nie wyjdzie gdy tylko dziewczyna ruszyła w stronę chłopaka doskonale wiedział czym sie skończy ich spotkanie. Dla tego ukrywając swoje reietsu zwiększył swoją szybkość i siłę. Oczywiście wyczekał do momentu, aż Sakame uderzy, bo że tak zrobi było pewne. Gdy tylko wyprowadziła cios doskoczył do najbliższego przeciwnika i uderzył go rękojeścią zanpaktou. Celował w krtań, nie miał czasu na pół środki. Musiał jak najszybciej eliminować przeciwników, dla tego celował w takie miejsca by po uderzeniu nie mogli by już wstać. Jeśli trafił szybko, rozejrzał się dookoła by zobaczyć jak wyglada sytuacja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi


avatar

Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-04, 16:32

Hiro wiedział, że musi zareagować jak najszybciej by zmniejszyć liczebną przewagę przeciwnika. Najbliżej niego znajdował się obwieś jedynie w samej, długiej bluzie od kimona. W dłoni trzymał dość spory kawałek drewna.
Chłopak doskoczył do niego szybko i trafił, zgodnie z planem, prosto w krtań. Mężczyzna zachwiał się z trudem łapiąc oddech i cofnął o dwa kroki. Jego twarz stała się czerwona a oczy wyglądały, jakby miały zaraz wyjść z orbit.
Rzucenie okiem dookoła nie przyniosło jednak pocieszających wieści. W stronę Hiro biegł już mężczyzna pobrzękujący swoja biżuterią. Otaczała go też trójka kolejnych obwiesiów. Wszyscy mieli prostą broń – dwóch pałki a jeden dłuższy kostur.
Groteskowy grubas oraz Kochima rzucili się w stronę Sakame. Dziewczyna za pewne nie podda się łatwo, ale czy miała szanse? Tego Hiro nie potrafił powiedzieć. Nie miał bladego pojęcia jakimi umiejętnościami posługuje się teraz Kochima. Na pewno miał przewagę uzbrojenia – miał ze sobą katanę, a Sakame jedynie pięści.

Oczywiście Hiro nie miał zbyt wiele czasu na rozglądanie się. Już jeden rzut oka sprawił że został zmuszony do uskoczenia przed kosturem. Kij niemalże rozkwasił mu ucho. Chłopak odruchowo umknął przed ciosem pałki a przy użyciu swojego oręża zasłonił się przed uderzeniem bokenem trzymanym przez łysola. Szło dobrze aż do chwili, gdy ostatecznie trafił go ostatni z wrogów. Pałka wykonała szeroki łuk i uderzyła Hiro prosto w lewy bark. Chłopak poczuł jak kawał drewna niemal zgrzyta o jego staw a przez lewą rękę rozeszło się nieprzyjemne uczucie bezwładności. Minęło szybko pozostawiając jednak za sobą dziwaczny, ćmiący ból.

(-12 PŻ)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu


avatar

Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
49/110  (49/110)
Punkty Reiatsu:
20/112  (20/112)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-04, 16:43

„Cholera, nie mogę się powstrzymywać...” Młody shinigami nie miał czasu na rozmyślanie, wyjął zanpaktou i ciał pierwszego przeciwnika prostym cięciem. W drugą rękę chwycił pochwę by mieć czym blokować cios Zwiększył też swoją szybkość by przeciwnicy nie nadążali za jego ruchami. Jeśli miał pewność, że przeciwnik nie zblokuje uderzenia chamowal siłę. W końcu mógł zabić jeśli ciał by zbyt głęboko. Do tego miał skrytą nadzieję, że przeciwnicy przestraszą się faktu, że Hiro bierze walkę na poważnie. W końcu rzucili się na niego z kijami i pałkami, gdy sam używa ostrej broni sluzacej do zabijania.
- Możecie jeszcze odejść nie będę was szukać... - rzekł do przeciwników po tym gdy po raz pierwszy przelał krew swojego przeciwnika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi


avatar

Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-04, 17:13

Hiro wyszarpnął swoja katanę z pochwy a jej ostrze zalśniło w świetle księżyca wykonując pierwszy łuk. Broń średnio nadawała się do walczenia jednorącz, a do tego Hiro obawiał się zadawać zbyt silne ciosy. Wiele wskazywało więc na niepowodzenie. Ostrze pomknęło w stronę przeciwnika z pałką i zazgrzytało o drewno pozostawiając na nim nacięcie. Sam czubek miecza rozciął zaś brzeg stroju wroga i pozostawił niewielkie skaleczenie.
Większość ludzi zapewne zawahała by się widząc przelaną krew, ale nie łysol. Jego boken pomknął w stronę Hiro szerokim łukiem. Uderzenie miało trafić w skroń, ale uczeń akademii zasłonił się pochwą miecza. Osłabiona lewa ręka przyjęła silny cios strajkując poprzez szarpniecie bólu. Hiro nie był w cale pewny jak długo zdoła przyjmować na nią ciosy.
Groźba Hiro zadziała na dwójkę obwiesiów, przynajmniej na razie. Jeden z pałką cofnął się o pół kroku i zaprzestał ataku, drugi zaś, ten ranny, siłą rzeczy brał udział w walce. Wszak był atakowanym.
Mężczyzna z kosturem jednak nie zamierzał jeszcze uciekać. Uderzenie długiego kija trafiło prosto w chwilowo nieruchomy lewy łokieć Hiro. Cios był dość silny, aby chłopakowi zadrżała ręka.

(- 14 PŻ)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu


avatar

Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
49/110  (49/110)
Punkty Reiatsu:
20/112  (20/112)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-04, 21:49

Młody shinigami musiał bardzo szybko pozbyć się któregoś z przeciwników. Cieszył się, że dwojka z przeciwników zrezygnował z walki. Stwierdzil, że warto zmienić przeciwnika którego atakuje. Postanowił zaatakować przeciwnika z kosturem. Ale najpierw odepchnął wcześniej atakowanego przeciwnika zaklęciem shou. Gdy udało mu się to, szybko ciął przeciwnika celując w rękę w której trzyma broń. Po raz kolejny zwiększył swoją szybkość ataku. Następnie kątem oka zobaczyć jak radzi sobie Sakame.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi


avatar

Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-05, 01:20

Hiro starał się jak umiał nadążyć za przeciwnikami, ale było ich czterech. Znaczna przewaga liczebna wroga utrudniała… w zasadzie wszystko.
Mimo to chłopak zdołał uderzyć zaklęciem w obwiesia z pałką. Przeciwnik trafiony czarem zrobił dwa kroki do tyłu, stracił równowagę i przewrócił się na ubity piach drogi. Następnie szybki ruch miecza chłopaka zdołał dosięgnąć prawej ręki przeciwnika z kosturem. Na jego przedramieniu powstała płytka, acz długa rana. Krew błyskawicznie zaczęła plamić niebarwiony jedwab kimona. Przeciwnik skrzywił się zaś z bólu.
Hiro zdawał się zyskiwać przewagę, do póki nie poczuł na swoim ciele ciosu bokena. Twarde „ostrze” drewnianego miecza zdawało się skrywać wewnątrz niewielki dodatek z żelaza. Łysol uderzył szeroki zamachem trafiając chłopaka prosto w przeponę. Powietrze wyrwało się z niej gwałtownie a Hiro zachwiał się lekko.
Nim odzyskał równowagę uczeń został trafiony jeszcze raz. Tym razem cios nadszedł od dołu i nie został wykonany z użyciem pałki. Hiro został kopnięty wprost w tą część ciała, którą mężczyzna powinien chronić bardzo pilnie. Ból, który objął ciało ucznia akademii był przejmujący i zmusił go do opadnięcia na ziemię. Na razie uklęknął z trudem biorąc wdechy.
Gdy jeszcze chłopak był na kolanach boken po raz kolejny go uderzył, tym razem w prawą rękę. Zanpakutou opadło na ziemię, chwilę później zaś obok niego spoczął Hiro. Chłopak poczuł, jak but łysolka spoczął na jego prawej dłoni.

Chcąc, czy też nie spojrzał w stronę walki, którą toczyła Sakame.
Dziewczyna była dobrą wojowniczką, to było pewne. Pytanie brzmiało jednak, jak długo mogła być dobrą wojowniczką. Przeciwko dwójce dobrze walczących i przeszkolonych wrogów niełatwo było stawiać opór.
Dziewczyna stała nadal, chociaż na jej twarzy widać było ślad po trafieniu tępą stroną klingi miecza. Prawa skroń została w ten sposób rozbita i wyciekało z niej sporo krwi. Prawe ramię również zostało trafione mieczem. Widać na nim było rozcięcie, z którego zwolna wyciekała posoka. Oczy dziewczyny były półprzymknięte i ewidentnie w swoistej malignie. Cios w skroń musiał częściowo pozbawić ją świadomości.
Zresztą, Sakame zapewne leżała by na ziemi, gdyby nie trzymał jej groteskowy grubas. Jego mięsiste ręce oplatały ręce dziewczyny brutalnie wykręcając je za jej plecy. To właśnie ta dźwignia sprawiała, że dziewczyna utrzymywała pion.
Oczywiście pokonanie Sakame nie było proste. Dziewczyna podbiła grubasowi oko, złamała nos i utworzyła na czole wielkiego guza. Kochima zaś miał widoczny ślad po trafieniu na policzku i utykał lekko na prawe kolano.

Kochima spojrzał w stronę obezwładnionego Hiro i uśmiechnął się szyderczo. Następnie podetknął sztych swego miecza pod brodę Sakame i uniósł do góry jej twarz. Dziewczyna najwyraźniej zaczynała odzyskiwać świadomość.
- Teraz Kolego wytłumaczę Ci, dla czego przyszliśmy do niej.
Sztych miecza Kochimy skaleczył brodę Sakame. Krew zaczęła ściekać po wąskiej klindze.
- Widzisz Kolego, zależy Ci na niej prawda? Ta głupia dziwka to twoja przyjaciółka, może dziewczyna? Co za różnica. Teraz powolutku zrobimy jej krzywdę wiesz? A ty będziesz patrzeć. Jak Ci się to podoba co Kolego?

(łącznie -35 PŻ i efekt krytyczny w postaci trafienia w krocze oraz rozbrojenia)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu


avatar

Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
49/110  (49/110)
Punkty Reiatsu:
20/112  (20/112)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-05, 01:40

„Zabije gnoja...” To była jedyna myśl jaka kłębiła się w głowie chłopaka. Wiedział, że ta walka jest przegrana. Od samego poczatku to wiedział, ale zdawał sobie sprawę, że nie chcą go zabić. On zresztą też nie chciał ich zabijać, przynajmniej na poczatku. Ale teraz to się zmieniło, jedyne czego pragnął to śmierci tego śmiecia społecznego. Miał tylko jeden pomysł jak może uratować Sakame i musiał tego spróbować.
Zaczął skupiać swoje reietsu w lewej dłoni, jego umysł skupił się na inkantacji kidou. Oczywiście robił to w głowie nie zaczął wypowiadać słów na głos. Jego przeciwnicy zrobili jeden błąd unieruchomili mu tylko prawą rękę. Więc dalej mógł rzucić zaklęcie lewą. Chciał użyć najsilniejszego zaklęcia jakie znał do tego włożyć w nie całe reietsu jakie mu pozostało. Chciał by ten drań po prostu umarł, nie ważne jakie poniesie za to konsekwencje. Gdy był gotowy do rzucenia zaklęcia wyciągnął lewa rękę w stronę Kochimy i rzekł.
- Zaklęcie numer 31 Shukkahou.-
Miał nadzieję, że to wystarczy do zrobienia wystarczająco dużego zamieszania, by Sakame mogła się uwolnić. Wszak jeśli zaklęcie nawet by nie zabiło przywódcy, to na pewno sprawiło by, że zacznie się palić. Wiec jego towarzysz powinien zacząć go gasić.
Jeśli zaklęcie by wyszło i współlokatorka uwolniła by się krzyknął do niej.
- Uciekaj sprowadź pomoc!!!

(Nie wiem czy się tak da ale jeśli tak to pozostałe 61 pkt Rei chce wydać w to zaklęcie)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi


avatar

Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-08, 08:19

Hiro nie był pewny dlaczego jego skupienie nie pozwalało na łatwe uformowanie reiatsu. Może dla tego, że był paskudnie wściekły. Może dla tego, że czuł ból. Może dla tego, że Kochima zbliżył się jeszcze bardziej do Sakame i złapał ją mocno za brodę. Oczywiście dziewczyna go opluła, ale czarnowłosy nadal się uśmiechał. Uśmiechał się też chwilę później, gdy ostrze jego katany wbiło się powoli w jej stopę. Szarpiąca się Sakame nie potrafiła wydostać się z brutalnego uścisku grubasa.
Hiro zaś powoli skupiał coraz więcej mocy. Z chwili na chwilę zaczynało ono coraz bardziej przypominać ognistą kulę zamkniętą w dłoni. Trudno było przeoczyć jej pomarańczowe światło błyszczące w ciemności niczym niewielkie okienko pieca hutniczego. Hiro zaś ciągle pompował do niej więcej i więcej energii.
- Szefie!
Rzucił łysol spoglądając z szeroko otwartymi oczyma na wzrastający w moc pocisk. Kochima zaś oderwał spojrzenie od Sakame dosłownie na mgnienie oka przed tym, gdy Hiro wykrzyczał ostatnią część zaklęcia.
Czerwony pocisk pulsujący mocą pomknął pięć kroków dalej w stronę trójki ludzi. Hiro zaś zaczął postrzegać świat w zwolnionym tempie. Grubas spojrzał na pocisk bez lęku, niemal radośnie. Sakame zapewne zajęta była raczej mieczem wbitym w jej stopę. Kochima jednak... Kochima spojrzał w stronę pocisku już chwilę wcześniej i wybił się lekko ze stóp. Dla Hiro oczywistym stało się jedno – ognista kula na pewno uderzy we wrogów, ale również w Sakame...
Czas zdawał się zwalniać coraz bardziej, aż w końcu zatrzymał się całkiem a wszystko zostało pozbawione kolorów. Wszystko, nie licząc może sporego, zielonego pająka stojącego tuż przed twarzą Hiro.

(zostało Ci 20 pkt Rei)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu


avatar

Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
49/110  (49/110)
Punkty Reiatsu:
20/112  (20/112)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-08, 23:17

Hiro zdawał sobie sprawę z tego, że pocisk może rykoszetem sięgnąć Sakame, ale wiekszą cześć obrażeń powinien otrzymać Kochima. Gdy całe otoczenie zaczęło zwalniać a młody uczeń przestawał dostrzegać barwy myślał, że właśnie traci przytomność. Dopiero widok zielonego pająka uświadomiła mu, że jest jednak inaczej. Gdy go dostrzegł podaż pierwszy przestraszył się. Oczywiście nie bal się samego pająka, lecz dostrzegł właśnie coś przed twarzą czego w ogole się nie spodziewał. Po chwili uświadomił sobie, że to jego zanpaktou próbuje się z nim skontaktować. A ten drobny fakt bardzo go ucieszył, w końcu starał się z nim porozumieć od bardzo dawna, do tego było ono ostatnią deską ratunku dla niego i Sakame. Dla tego gdy tylko wszystko poukładał sobie w głowie rzekł do pająka.
-Błagam pomóż mi, zrobię wszystko czego chcesz tylko pomóż mi ją uratować.- w głosie było słychać nadzieję pomieszaną ze strachem. W końcu jeśli zanpaktou mu odmówi nic już nie bedzie w stanie zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi


avatar

Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-24, 23:52

Pająk przyglądał mu się przez jeszcze kilka chwil, Hiro zaś mógł spostrzec wszystkie jego elementy. Długie, cienkie nóżki pokryte rzadkimi, twardymi włoskami. Gruby, napuchnięty odwłok pokryty twardą, błyszczącą powłoką. Niewielki korpus oraz cztery pary kompletnie nieludzkich oczy spoglądające na niego. Pod nimi zaś poruszające się żwawo szczękoczułki zwieńczone ciemnymi hakami zębów jadowych. Po kilku chwilach stworzenie odwróciło się poruszając swoją zdecydowanie nadprogramową liczba odnóży i zaczęło odchodzić powoli od chłopaka.
Dopiero po chwili Hiro zwrócił uwagę na zachodzące dookoła zmiany. Ciemność ulicy rozświetlonej lampami została zamieniona zwolna, jakby płynnie, na ciemność zakurzonego dojo w starym stylu. Sali, którą Hiro już znał. Zielony pająk szedł powoli w stronę wrót oblezionych już przez całe mrowie jego pobratymców o różnych rozmiarach. Całe pomieszczenie zdawało się być znacznie pełniejsze pajęczyn niż dotychczas. Widoczna była nie tylko w rogach czy przy porzuconych elementach wyposażenia. Zdawała się pokrywać także wielkie połacie sufitu, części ścian a nawet niewielkie fragmenty podług.
Wszędzie dookoła przemykały pająki różnych rozmiarów. Od zwykłych, drobnych stworków rozmiarów paznokcia aż po wielkie okazy szerokie jak otwarta dłoń. Wszystkie zdawały się poruszać niczym kolonia mrówek – prosto w stronę drzwi. Te zdawały się z wolna całkowicie znikać pod ośmionogimi ciałami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu


avatar

Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
49/110  (49/110)
Punkty Reiatsu:
20/112  (20/112)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-25, 17:58

"Znów to dojo, tylko tym razem muszę dowiedzieć co jest za tymi drzwiami..." Hiro powoli rozejrzał się do okola, następnie najpierw usiadł, zaraz po tym wstał. Wiedział, że chce zobaczyć co jest za drzwiami. Zdawał sobie sprawę, że to jest jego ostatnia szansa by móc uratować siebie i Sakame. Dla tego ruszył w stronę drzwi, tym razem jednak nie miał zamiaru skrzywdzić, żadnego z pająków. Stawiał kolejne kroki powoli, w razie potrzeby nachylał się i przesuwał pająki by móc postawić stope. Gdy dotarł do drzwi, rzekł:
-Jak rozumiem prowadzicie mnie tutaj bym otwarł te drzwi? Jeśli tak to czy możecie się od nich odsunąć bym nie skrzywdził żadnego z was?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi


avatar

Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-26, 00:20

Pająki zdawały się być głuche na prośby, być może zwyczajnie nie rozumiały słów? A może postanowiły stawić bierny opór? Pajęczaki kłębiły się dalej na wrotach przypominając nieco żywy i jak najbardziej ruchomy kobierzec.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu


avatar

Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
49/110  (49/110)
Punkty Reiatsu:
20/112  (20/112)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-26, 01:07

„Błagam Was przepuście mnie przez te drzwi... Muszę je otworzyć to jest jedyna szansa by ten wieczór skończył się dobrze.” Hiro ostrożnie włożył rękę w rój małych stworzeń, nie bal się ich choć zapewne musiał powstrzymać się kilka razy od gwałtownych ruchów gdy pająki przechodziły przez jego ręce. Oczywiście najpierw spróbował poszukać zawiasów by stwierdzić w którą stronę otwierają się drzwi. Gdy to ustali sprawdził czy nie ma gdzieś jakiegoś snobka którym drzwi były by zamknięte. Jeśli taki był musiał zacząć od niego, wszystkie czynności wykonywał tak by nie zrobić krzywdy żadnemu z pająków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi


avatar

Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-29, 11:05

Pająki nadal zdawały się nie reagować na słowa, żadne z nich najwyraźniej nie było dla nich zrozumiałe. Ani się nie odsunęły ani nie ukazały klamek, zawiasów czy innych mechanizmów koniecznych aby wrota stanęły otworem.
Zareagowały dopiero na zbliżające się dłonie Hiro. Pajączki ze spokojem zaczęły nie tylko od nich odstępować, co na nie wchodzić. Nim chłopak zauważył jego ręce zaczęły pokrywać się ruchliwym kobiercem niewielkich stawonogów. Ich ostre nóżki zdawały się delikatnie kłóć skórę, gdy pełzły coraz wyżej włażąc do wnętrza rękawów i na ich górze. Zdawało się, że nagle stworzenia postanowiły zmienić swoje ulubione miejsce przebywania z wrót na ciało chłopaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu


avatar

Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
49/110  (49/110)
Punkty Reiatsu:
20/112  (20/112)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-11-29, 21:21

"Cóż warto było spróbować, w końcu może by się rozeszły i pozwoliły zobaczyć co jest za drzwiami. Mam tylko nadzieję, że w ogóle mam je otwierać ale ostatni raz jak tu byłem to nic innego mi nie zostało do zrobienia. Najgorsze, że jak teraz mi się nie uda to następnej szansy nie będzie..." Hiro nie bał się już pająków, wiedział że nie powinny mu zrobić krzywdy jeżeli on nie zrobi krzywdy im. A fakt iż przechodziły na niego mógł w tym pomóc, dzięki temu mógł przecież otworzyć wrota nie krzywdząc, żadnego z malutkich stworów. Problemem mógł być fakt iż może być ich zbyt dużo wtedy będą mu zasłaniać pole działania. Oczywiście młody shinigami poczuł dreszcze gdy nóżki stawonogów dreptały po jego ciele, ale starał się nie reagować na to. Po pewnym czasie chciał się wszędzie podrapać, ale nie mógł sobie na to pozwolić. Dalej próbował otworzyć wrota i zobaczyć co jest za nimi. Ale pająki nie rozumiały jego słów więc chciał przelać do nich swoje uczucia za pomocą reietsu. W końcu większość z nich chodziła po jego ciele dla tego uwolnił niewielką jego ilość na całej powierzchni skóry i starał się wysłać prostą emocje z prośbą o pomoc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi


avatar

Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-12-11, 11:42

Chłopak powoli przesunął dłonie aż poczuł twardą, lakierowaną powierzchnię wrót. Jego dłonie naparły na drewno i poczuł jak powoli ustępuje. Oba skrzydła poczęły powoli się rozchylać skrzypiąc i hałasując przy tym straszliwie. Hiro miał wrażenie, jakby zapadły się na zawiasach. Otwarcie ich wymagało wiele sił, tak wiele, że po kilku chwilach chłopak czuł jak pot ścieka mu do oczu. W końcu dostrzegł strugę białego, księżycowego światła gdy pomiędzy skrzydłami wrót pojawiła się szczelina. Gdy tylko tak się stało pająki zaczęły masowo spełzać z Hiro starając się wyraźnie jak najszybciej przedostać na drugą stronę drzwi.
Po niespełna minucie ciężkiego wysiłku wrota stanęły otworem ukazując chłopakowi stary korytarz rodem z twierdzy. Drewniana podłoga była równa ale wyraźnie powycierana, jakby przez lata chodzono po niej i jej nie konserwowano. Na wprost widać było podłużny balkon z oknami strzelniczymi zakrytymi pajęczynami niczym zasłonami. Na ścianach widać było stare, wypłowiałe gobeliny przedstawiające niewyraźne postaci. Je zresztą również pokrywały pajęczyny.
Po tysiącach stawonogów niemal nie było śladu. Chłopak zdawał się słyszeć jedynie cichutki, odległy szum ich masowych kroków. W korytarzy pozostał tylko jeden pająk, znany mu zresztą. Spory i zielony. Stał spokojnie na wprost drzwi, zupełnie jakby na niego czekał.
Gdy tylko Hiro wyszedł na korytarz pająk odwrócił się i ruszył wzdłuż niego, w stronę schodów wiodących w dół.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu


avatar

Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
49/110  (49/110)
Punkty Reiatsu:
20/112  (20/112)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-12-11, 16:13

"W końcu udało mi się otworzyć te drzwi.... Nie wiem czy wytrzymał bym zbyt długo z tymi wszystkimi pająkami na sobie. Ale teraz trzeba iść dalej nie mam w końcu zbyt wiele czasu." Hiro ruszył za pająkiem, miał nadzieję, że ten zaprowadzi go w odpowiednie miejsce. Oczywiście cały czas rozglądał się po pomieszczeniach. Zastanawiał się, gdzie w ogóle się znajduje, czyja to jest twierdza i dla czego została tak zaniedbana. Oczywiście gdy rozglądał się po bokach zatrzymywał się by przypadkiem przez nie uwagę nie nadepnąć żadnego z pająków. Następnie patrząc pod nogi szybko doganiał swojego przewodnika. Gdyby pomieszczenia stawały się zbyt ciemne wytworzył kulę energii na ręce by oświetlić sobie drogę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi


avatar

Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-12-21, 09:55

Hiro nie widział obecnie żadnego pająka poza tym jednym, jedynym. Zielony stawonóg parł zaś na przód dość powoli środkiem korytarza, aż wkońcvu dotarł do schodów wiodących w dół. Je również zaczął pokonywać ze spokojnym uporem ale za to w całkowitej ciszy. To Hiro zdawał się produkować jedyne głośniejsze od szumy hałasy w całym zamku. Każdy jego kroku powodował uginanie się i skrzypienie desek. Wszędzie tu panował półmrok, który nie pozwalał na wyraźne widzenie. Mimo wszystko jednak Hiro nie potrzebował więcej światła aby nie obijać się o ściany.
Gdy schody się skończyły chłopak stanął na kolejnym korytarzu. Tym razem był on wąski i pozbawiony okien, za to tak pełen pajęczyn, że Hiro ledwie się w nim mieścił bez niszczenia misternych konstrukcji ze srebrzystych sieci. Po obu stronach korytarza widać było zamknięte drzwi przesuwne. Pająk jednak mijał jedne po drugich prac środkiem korytarza aż dotarł do kolejnych szerokich wrót.
Tym razem oba skrzydła były uchylone, a pomiędzy nimi właśnie wchodziły do środka ostatnie pająki. Z wnętrza dobiegał niepokojący szum tysięcy odnóży pocierających o posadzkę, ściany i siebie nawzajem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu


avatar

Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
49/110  (49/110)
Punkty Reiatsu:
20/112  (20/112)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-12-23, 16:41

"Mam nadzieję, że teraz dowiem się znacznie więcej. W końcu chyba o to chodziło, by dostać się do tamtej komnaty." Młody shinigami ruszył w stronę uchylonych drzwi. Jego serce przyspieszało z każdym przebytym krokiem, w końcu możliwe, że dowie się w końcu co mają znaczyć te wizje. Czy jego przypuszczenia, się sprawdzą mianowicie, że jest to wołanie jego zanpaktou. Oczywiście cały czas patzył pod nogi by przypadkiem nie nadepnąć jakiegoś zbłakanego pająka. Gdy dotarł do wrót najpierw przez nie zajrzał, ciekawość wzięła góre. Następnie jeśli była taka możliwość chciał je uchylić do takiego stopnia by móc samemu tam wejść. Oczywiście otwierał je z najdelikatniej jak tylko potrafił by nie uszkodzić, żadnego ze stworków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi


avatar

Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-12-25, 09:28

Tym razem wrota otwarły się bez trudności. Szpara między skrzydłami poszerzała się powoli i cicho. Wnętrze oświetlone było przytłumionym światłem księżyca przesączającym się przez okna zakryte pajęczynami niczym zasłonami. Wszystko nabierało więc szaro-białego koloru i było niewyraźne.
Pokój pełen był pajęczyn, które dosłownie zaściełały ściany i strop grubym kobiercem. Po tych splotach chodziły ogromne ilości pająków. Ilości na tyle duże, że stworzenia często musiały chodzić same po sobie aby gdzieś się przemieścić. Po chwili jednak pająki zamarły, a Hiro czuł, że patrzą na niego. Niemal fizycznie poczuł bijącą od nich niepewność. Pewnie tak czuł się kret, który przypadkiem dokopał się do mrowiska. Tylko jeden pająk zdawał się być niezbyt przejęty. Na samym środku podłogi, zwrócony do Hiro odwłokiem, stał spory, zielony pająk. Ten sam, który go tutaj przyprowadził. Nagle Hiro usłyszał kroki na korytarzu za sobą. Szybkie, energiczne, ktoś po nim biegł. Drzwi od pokoju zaczęły się powoli zamykać aż w końcu się zatrzasnęły.
Zielony spokojnie czekał spoglądając w drugą stronę, a Hiro po chwili zrozumiał czemu. Z sufitu, który zdawał się być po porostu pełen pajęczyn, wybiły się długie, jasne nogi. Najpierw cztery pierwsze dotknęły posadzki, później zaś kolejne cztery. Przed Hiro stanął prawdopodobnie największy pająk świata.
Długi odwłok był szeroki u podstawy i zwężał się mocno do tyłu. Korpus również był długi i wyrastały z niego zgrabne, jasne odnóża. Hiro ze zdziwieniem spostrzegł, że z korpusu wyrastała też krótka, segmentowana szyja i niewielka, trójkątna głowa. Głowa ta miała parę ciemnych oczu oraz nieprzyjemnie wyglądające elementy aparatu gębowego oraz kły jadowe. Stworzenie miało całe barwę świeżej pajęczyny i było tak wysokie, że Hiro nie musiał by się pochylać aby pogłaskać je po głowie. Jego nogi były jednak zadziwiająco długie i gdyby nie rozłożył ich szeroko pewnie mógłby sięgnąć nawet wyżej.
Hiro usłyszał uderzenie we wrota, jakby ktoś chciał się do nich włamać od zewnątrz. Wielki pająk słyszeć to cofnął się pół kroku. Zdawał się być przestraszony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu


avatar

Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
49/110  (49/110)
Punkty Reiatsu:
20/112  (20/112)

PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   2017-12-25, 14:34

Hiro spokojnie rozgladał się po pomieszczeniu, starał się dojrzeć jak najwięcej szczegółów. Pajęczyny i słabe oświetlenie zdecydowanie nie ułatwiały mu tego. Dopiero dźwięk zatrzaskujących się wrót wyrwał chłopaka z wcześniejszej obserwacji. Odruchowo obejrzał się do tyłu by zobaczyć co lub kto zamknął wrota. Zapewne niczego nie dojrzał ale odruchy są odruchami i ciężko nad nimi zapanować. Widok ogromnego pająka opuszczającego się na ziemie spowodował paraliż u chłopaka, nie spodziewał się tak wielkiego stworzenia w tym miejscu. Do tego gdy dotarło do nie go, że jest tutaj zamknięty z tym sam na sam, spowodowało szybsze bicie serca i strach. W końcu jakie ma on szanse jeśli stworzenie okaże się do niego wrogo nastawione. Z drugiej strony było to prawdopodobne w końcu jeśli to stworzenie jest inteligentne, to ta sytuacja wydawała się idealną pułapką. Dźwięk kroków dobiegający z korytarza zupełnie ogłupił chłopaka. Starał się ocenić czy kroki są ludzkie czy też należą do innej istoty. Odruchowo też rozejrzał się dookoła czy czasami małe pająki nie otaczają go, albo też nie zaczęły barykadować wrót.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Hiro Takemitsu   

Powrót do góry Go down
 
Pokój Hiro Takemitsu
Powrót do góry 
Strona 27 z 28Idź do strony : Previous  1 ... 15 ... 26, 27, 28  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com