IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Siedziba Łowcy

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość
Venator


avatar

Mistrz Gry : Watanabe-san

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
64/64  (64/64)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2017-12-15, 19:31

Vincenzo's Bizarre Adventure #0060

Zegarek schowałem do drugiej kieszeni i podpiąłem łańcuszkiem. Zastanowiłem się co odpowiedzieć. W końcu rzuciłem krótkim:
- Zgadza się.
Idąc za salarymanem myślałem o swoim drugim zleceniu. Przyjąłem zapłatę, wyciągnąwszy po nią obie dłoni. Ukłoniłem się oraz pożegnałem z Ito-san. Oby jego życie powróciło do normalności. Tymczasem... Uporałem się z zadaniem szybciej niż się spodziewałem, więc moje plany uległy zmianie. Wypadałoby się jakoś odświeżyć. Skorzystam z publicznej łaźni. Tam sprawdzę czy z gotówką wszystko w porządku (daje mnie to łącznie niezłą sumkę czterdziestu tysięcy). Potem pójdę zjeść do centrum handlowego. Kusiło mnie odwiedzić pana Tofu, lecz wiedząc, że mogę spotkać tam salarymana... Może jutro. W centrum handlowym założę corporeal ocular i raz jeszcze rozejrzę się za siedzibą wiedźmy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2017-12-16, 21:12


Vincenzo-san #00 #0060


Wszystkie posiadane pieniadze wygladaly na autentyczne. Kazdy banknot w bardzo dobrym stanie, z tylko nieznacznymi sladami uzytkowania. Po wymoczeniu sie i uzupelnieniu kalorii, przy czym dosc wyjatkowo niewiele osob z otoczenia zwracalo na nietutejszego uwage, rekonesans po galerii. Z goglami na twarzy wygladal tylko nieznacznie bardziej wyrozniajaco, chociaz ludzie zajeci swoimi sprawami chyba traktowali Lowce jako milosnika cosplay'u. Duchow zadnych nie uswiadczyl. Ani demonow. Niemniej okular prawdopodobnie posiadal wiecej funkcji, niz tylko umozliwianie widzenia przez smiertelnikow rzeczy, ktorych przewaznie nie widza. Czasem wyswietlal niczym HUD numerki. Po dluzszej przechadzce podswietlil jeden lokal. Niewielka kawiarenka. Urzadzenie pokazalo w rogu znaki 結界.
Spoiler:
 

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venator


avatar

Mistrz Gry : Watanabe-san

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
64/64  (64/64)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2017-12-16, 22:26

Vincenzo's Bizarre Adventure #0061

Słowa tej dziewczyny... Jak one brzmiały? Dostrzec ją, wiedźmę, mogą spostrzec tylko wybrani? Czy... Ujawnia się wtedy kiedy ma na to ochotę? Okular spełnił swoje zadanie i znalazłem coś dziwnego. Pytanie, czy zostanę zamieniony w żabę? Czas się przekonać.
Stojąc przed kawiarenką postanowiłem przekroczyć jej "granice".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2017-12-17, 00:50


Vincenzo-san #00 #0061


Przekroczywszy prog, nie stalo sie nic. Wnetrze od srodka wygladalo tak samo, jak z zewnatrz. Okular rowniez nie wyswietlil niczego nowego. Wystroj drewniany z zielono-brazowymi dekoracjami. Tu i tam szmaciana lalka, albo kukielka. Gablotka z ciastem, kontuar w kacie. Za nim milo usmiechnieta, szczupla dziewczyna o dlugich, kasztanowych wlosach i zielonych oczach. Wyciarala szmatka kubek. Przy jednym stoliku dwoch starszych panow grajacych w warcaby. Przy drugim kobieta z dwojka dzieci, z czego jedno rysowalo kredkami, a drugie zajadalo cala twarza szarlotke. Przy kolejnym jegomosc w garniturze czytajacy gazate. Nic, co by przypominalo opowiesci o babince z haczykowatym nosem gotujacej w kotle smierdzace mikstury.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venator


avatar

Mistrz Gry : Watanabe-san

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
64/64  (64/64)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2017-12-28, 23:35

Vincenzo's Bizarre Adventure #0062

Nie wiem czego się spodziewałem. Kawiarnia z wewnątrz wyglądała tak samo, jak z zewnątrz. Z wykluczeniem aromatu, który burzył obraz zmyślnej iluzji. Selektywne pole ochronne? Być może. Zróżnicowana, lecz znajdująca się w granicach normy klientela nie sugerowała, że jest to miejsce spotkań dziwaków. Na tym tle wyróżniałem się właśnie. Jako dziwak. Poszukałem wzrokiem wolnego stolika na uboczu, o ile nie byłem zmuszony zająć pozycji podobnej do piona w warcabach - gdzieś pomiędzy i kryty ze wszystkich stron. Nie udałem się doń od razu, a przyjrzałem się zawartości gablotki. Choć już jadłem, to nie mogłem odmówić sobie deseru. Oraz herbaty lub cappuccino, może espresso macchiato. A do tego tiramisu. Jeszcze nie miałem menu w ręku, a już zaczynam się ślinić. Ech.
Jeżeli wypatrzyłem wolny stolik, to wróciłem doń i zająłem przy nim miejsce. Czekając na obsługę wyciągnąłem telefon, by zobaczyć jaką mamy godzinę. Odłożyłem go powoli na stolik. Zapomniałem, że rozładował się. Czy ja wziąłem ze sobą ładowarkę...?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2017-12-31, 14:22


Vincenzo-san #00 #0062


Sprawa na cmentarzu rozwiazala sie dosc szybko, wiec ciagle bylo calkiem wczesnie. Dochodzilo poludnie. Kasztanowowlosa dziewczyna podeszla od razu do stolika, przy ktorym usiadl Lowca. Wysluchala zyczen klienta w ciagu kilku minut dostal, co sobie zazyczyl. Zapytala rowniez, czy nie potrzebuje czegos do telefonu. W razie czego w kacie jest gniazdko, a w wiklinowym koszyku obok zestaw ladowarek do wiekszosci popularnych modeli. Potem zrobila runde po innych klienatch i wrocia na swoje miejsce biorac do reki ksiazke. Jakosc deseru i napoju byla nie gorsza od obslugi. Rysujace dziecko zauwazylo roslego obcokrajowca. Patrz mamo, Van Helsing. Kobieta zwrocila szybko uwage, ze nie wytyka sie ludzi palcami i usmiechnela sie przepraszajaco klaniajac sie. Jeden dziadek ogral drugiego, wiec zaczeli partie rewanzowa.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venator


avatar

Mistrz Gry : Watanabe-san

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
64/64  (64/64)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-01-07, 03:28

Vincenzo's Bizarre Adventure #0063

Moje zamówienie: espresso macchiato oraz tiramisu. Czekając na posiłek podłączyłem telefon, sprawdziwszy czy nikt nie dzwonił. Po tym zostawiłem go tak, by się podładował. W międzyczasie zająłem się konsumpcją, gdy zamówienie zostało dostarczone. Podziękowałem kelnerce. Delektując się zapachem kawy odpowiedziałem uśmiechem na komentarz dziecka, matce odpowiadając tym samym, ukłoniwszy się lekko. Był to dziwny moment normalności w moim życiu. Uświadomienie sobie tego było błędem. Czy pragnąłem spokojnego życia? Czy mógłbym żyć, jakby nigdy nic, gdybym tylko miał wybór? Przestając się uśmiechać upiłem łyka kawy.
Skupiwszy się na zadaniu wyjąłem z płaszcza wizytówkę należącą do wróżki. Przyglądałem się jej kontynuując posiłek. Zapytać nie zaszkodzi. Ale to jak skończę jeść i przyjdzie czas zapłaty. Czy adres się zgadzał? Pracownicy centrum powinni kojarzyć miejsce... Chyba, że... Hmpf. Nasunąłem okular na oczy, aby lepiej przyjrzeć się wizytówce. Po oględzinach przesunę je na czoło. Nagły moment olśnienia może okazać się trafny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-01-11, 19:38


Vincenzo-san #00 #0063


Dzwoniono z lokalnych mediow, by zaprosic Lowce do udzialu w programie o osobliwosciach tego swiata, jako eksperta od owych osobliwosci. Latwo bylo sie domyslec, ze jako nietutejszy zrobi wieksze wrazenie, niz tubylcy. A i historie mozna wymyslec bardziej pokretna. Jedni klienci wyszli. Ich miejsce zajeli inni. Zamowienie powoli topnialo z filizanki i talerzyka. Przez okular korporacyjny wizytowka nadal wygladala, jak kolorowy kartonik.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venator


avatar

Mistrz Gry : Watanabe-san

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
64/64  (64/64)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-06-17, 23:39

Vincenzo's Bizarre Adventure #0064

Prychnąłem w myślach. Położyłem kartonik przed sobą. Jak tak mają działać te wizytówki, to może wydrukuję swoje... I klienci będą się błąkać po okolicy nie mogąc zlokalizować adresu. Adres... Wziąłem długi łyk patrząc na kartonik trzymany w lewej dłoni. Może by tak naładować go mocą? Spróbowałem. Na miejscu wiedźmy rzuciłbym na wizytówkę zakłęcie maskujące, żeby było ono widoczne dla osób znających się na jej fachu. Dlaczego nie..
Ponowne olśnienie. Dlaczego nie zadzwoniłem do Pana Kobieciarza? Wiem, byłem zajęty. Teraz nie mam żadnych wymówek, żeby tego nie zrobić. Zjem, dopiję kawę i zapytam się najpierw czy kelnerka kojarzy adres. Odłożyłem kartonik na blat. Wiedziałem co robić dalej.

A tak z innej beczki... Sprawdziłem numer telefonu oraz czas połączenia. Byłoby niegrzecznie nie oddzwonić. Publiczne wystąpienia w mojej obecnej sytuacji są niewskazane, lecz nie wykluczam takiej możliwości w dalszej przyszłości, gdy już odnajdę się w nowym życiu. Pokażę się światu dopiero po rozliczeniu siebie z przeszłością. Muszę się lepiej przygotować. A może by tak... A może jednak nie.
Z miłą chęcią spotkałbym się ze specjalistą w swojej dziedzinie. Tylko... Jak oddzielić ziarno od plewu? Szarlatana od fachowca? Znam dwie, nie, trzy osoby wiedzące o "tamtym świecie". Wiedźma, okultystka i tajemnicza wojowniczka. Poczułem, że zrobiło mi się ciepło na twarzy. Ją też będę musiał jakoś znaleźć. Aczkolwiek! Wszystko po kolei...

Jasne. Znowu wpadł mi do głowy świetny pomysł. Zapisałbym go w swoim dzienniku, gdybym go w końcu założył... Nie, wszystko po kolei! Zjadłem ciasto. Wypiłem kawę. Mogę zapłacić oraz zapytać się o wizytówkę, a dokładniej - o adres, który zaprowadził mnie tutaj, do tej kawiarni.
Jeśli kelnerka była w ruchu, to podniosłem rękę, by ją do siebie przywołać. Jeśli była zaczytana, to podszedłem dłoń w celu zapłaty za deser. Oraz pytania.


Ostatnio zmieniony przez Sanko dnia 2018-07-16, 19:52, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-07-12, 20:42


Vincenzo-san #00 #0064


Mimo prob wszelakich kartonik od wiedzmy z kazdej strony uparcie wygladal zupelnie zwyczajnie. Jesli juz nalozono nan zaklecia, to chyba predzej utrudniajace namierzenie wlascicielki w jakikolwiek sposob. Dziewcze obslugujace usmiechnelo sie milo, sprzatajac jednoczesnie naczynia ze stolu. Rzucila tylko przelotnie wzrokiem na wizytowke odgarniajac kosmyk wlosow za ucho.
- Ah, Mika-chan, pewnie, ze znam. Czasem tu zaglada, ale niezbyt regularnie. Jesli Pan potrzebuje porady, to trzeba dzwonic. I miec duzo cierpliwosci, bo bywa nerwowa. Ale mnie to nie dziwi. We wspolczesnym swiecie latwo dostac metke szarlatana i oszusta zajmujac sie czyms - zmachala w powietrzu dwa kolka dlonia - pozazmyslowym.
Media lokalne dzwonily godzine wczesniej.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venator


avatar

Mistrz Gry : Watanabe-san

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
64/64  (64/64)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-07-17, 21:45

Vincenzo's Bizarre Adventure #0065

Uśmiechnąłem się w duchu. Nie wyszło. Trudno. Jeszcze kilka takich prób, a stworzę jakieś zaklęcie. Odwróciłem głowę, poszukując wzrokiem kelnerki. Przywołałem ją do siebie. Nie musiałem pytać o wizytówkę. Byłem pozytywnie zaskoczony. Uśmiechnąwszy się, podziękowałem oraz ukłoniłem lekko.
- Pomimo tej współczesnej niechęci do ezoteryki, to istnieją ludzie potrzebujący usług tego typu. Jeśli nie z tęsknoty, z potrzeby pogodzenia się ze stratą, to znajdą się ludzie znudzeni lub żartownisie pytający gdzie zniknęły kluczyki do samochodu... - Zaśmiałem się krótko, po czym kontynuowałem poważnie, acz z natchnieniem. - Istnięją też inne powody, przez które ta praca staje się niebezpieczna. Z niektórych historii można by pisać interesujące powieści detektywistyczne.
Kobiety się znały, więc założyłem, iż kelnerka jest obeznana w temacie. W najgorszym przypadku wyjdę na okultystę, a w najlepszym na entuzjastę. Odchrząknąłem. Nie kryjąc się z dobrym humorem podziękowałem raz jeszcze oraz poprosiłem o rachunek. Zapłacę i wyjdę na zewnątrz zadzwonić. Telefon do mediów poczeka. Priorytet mają media duchowe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-07-23, 18:10


Vincenzo-san #00 #0065


- Tak mowia, ze zycie pisze lepsze scenariusze, niz te zmyslone - zasmiala sie - ale ja tylko serwuje herbate i sprzedaje ciasteczka. Raczej marna bylaby z tego powiesc.
Rachunek nie byl wysoki, totez Lowca nie zbankrutowal pozwalajac sobie na zbytki. Dziewcze ulonilo sie, zapraszajac szanownego goscia ponownie. Na zewnatrz, ledwo wyszedl, zostal staranowany przez biegnacego dziaciaka. Odbil sie oczywiscie od Vincenzo i wyladowal na tylku metr dalej. Zaraz pojawila sie jego matka, przepraszajac za zle zachowanie latorosli i ciagnac wyrostka za ucho, pospiesznie oddalila sie od groznie wygladajacego obcokrajowca. A wiedzma nadal miala w nosie jego telefony. Moze odbierala tylko od desparatow wydzwaniajacych codziennie przez dwa tygodnie.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venator


avatar

Mistrz Gry : Watanabe-san

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
64/64  (64/64)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-08-29, 13:31

Vincenzo's Bizarre Adventure #0066

- Nie wszyscy bohaterowie noszą peleryny - powiedziałem z uśmiechem, tak na odchodne.
Wychodząc z kawiarni nie rozejrzałem się na boki, tak jak powinienem to uczynić, i wbiegł mnie chłopaczek. Na szczęście nic mu się nie stało. Niewzruszony sytuacją przytaknąłem matce, po czym samemu oddaliłem się wykonać telefon. Oraz sprawdzić czy nic nie zniknęło mi z kieszeni. Wątpię, że to przyzwyczajenie będzie miało sens w kraju o niskiej przestępczości, lecz różnie to bywa.
Wiedźma dalej nie odpowiadała na mój telefon. Spróbuję przedzwonić do niej o siedemnastej. Tymczasem udałem się w stronę wyjścia. Chociaż... Rozmyśliłem się. Poszedłem do sklepu z ezoteryką. Nie wchodząc do środka sprawdziłem godziny otwarcia i zanotowałem je w telefonie. Ustawiłem budzik na dwadzieścia minut przed czasem dzisiejszego zamknięcia. Jak nie mogłem umówić się z nawiedzoną dziewczyną, to wymuszę ów spotkanie. A do tego czasu... Powoli skierowałem się do wyjścia.

Bez celu spacerowałem po mieście. Rozmyślając bawiłem się trzymanym w kieszeni zegarkiem. Rozpatrzyłem opcję oddzwonienia do lokalnych mediów. Wolałbym spotkać się z kimś ze "swoich kręgów" przed pokazaniem twarzy w telewizji. Nigdy tego nie robiłem, więc... Przełamując się przez wątpliwości skręciłem w cichą uliczkę. Wyjąłem telefon, oddzwoniwszy do mediów. Jak poprowadzić rozmowę?
"Dzień dobry, Vincenzo Salvai z tej strony. Dzwonię w sprawie oferty wystąpienia w programie. Czy będę mógł umówić się na spotkanie?"
...
Można spróbować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-09-07, 21:10


Vincenzo-san #00 #0066


Z kieszeni nic nie zniknelo. Matka z dzieckiem nie wygladali na cyganow, ale tez nie niestety nie kazdy zlodziej rzuca sie ze swoimi fachem w oczy. Sklep czynny byl do dziewiatej wieczorem. Na zewnatrz powiewalo naniesionym skads piachem, wiec dobrze bylo postawic kolnierz, nieby oslonic szyje i twarz. W uliczke wiatr sie nie wciskal, wiec Lowca mogl przeprowadzic swoja rozmowe. Z murka na koncu obserwowal go czarno-bialy kot, ale poki sie nie zblizal, tylko patrzyl. Media oczywiscie byly bardzo chetne na spotkanie. Chcieliby nagrac program, jesli by sie udalo, to w ciagu najblizszego tygodnia. Zaprosili kilka innych osob, z czego na obecna chwile chec udzialu potwierdzila jedna. Reszta obiecala udzielic odpowiedzi najpozniej do pojutrza.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venator


avatar

Mistrz Gry : Watanabe-san

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
64/64  (64/64)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-09-10, 16:03

Vincenzo's Bizarre Adventure #0067

Budzik ustawiłem na 20:40. Miałem do dyspozycji sporo czasu, więc jak postanowiłem, tak zadzwoniłem do lokalnych mediów. Dowiedziałem się mniej niż oczekiwałem. A może dokładnie tyle ile oczekiwałem. Muszę zastanowić się czy chcę pozostać anonimowym, czy może skorzystać z okazji. Dopytałem się czy wszystko będzie nagrywane jednego dnia, czy ekipa będzie mogła się zapoznać dzień lub kilka dni przed. W razie czego jeszcze zastanowię się i również dam znać do pojutrza.
O ile nie było nic do dodania, to rozłączyłem się. Odetchnąłem z ulgą. Miałem przed sobą jedno zadanie, na którym powinienem się skupić. Kto wie. Może będę miał szczęście i w najbliższe dwa dni uda się nawiązać kontakt z wiedźmą. Wtedy te dni staną się pracowite. A przynajmniej powinny. Wzruszyłem do siebie ramionami, po czym wyszedłem z alejki. Pomyślałem sobie, żeby iść do kościoła. Może tutejsze duchowieństwo będzie o czymś wiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-09-14, 04:58


Vincenzo-san #00 #0067


Program mial byc krecony jednorazowo w studio. Autorzy wierza, ze kazdy z zaproszonych gosci jest specjalista i doskonale poradzi sobie bez przygotowania, a bedzie dzieki temu bardziej autentyczny. O to zreszta chodzi, by pokazac prawde, nie spreparowany scenariusz. Choc kosciolow zbyt wiele w tej czesci swiata nie bylo, Lowcy udalo sie znalesc takowy w miare szybko. O tej godzinie z zewnatrz sprawial ponure wrazenie. Ostre ksztalty, cienie kladace sie gdzie sie dalo, slabe swiatlo saczace sie przez witraze, kamienne figury, jakby czychajace na przechodnia. Wewnatrz wlasnie odbywalo sie nabozenstwo. Kilkanascie osob w lawkach i kaplan za oltarzem klepiacy te same pacierze, co w prawie kazdej czesci swiata. Do konca zostalo moze z dwadziescia minut, o ile nie bedzie dlugich ogloszen, co po frekwecji sadzac, nie wygladalo na bardzo prawdopodobne.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venator


avatar

Mistrz Gry : Watanabe-san

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
64/64  (64/64)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-09-17, 15:26

Vincenzo's Bizarre Adventure #0068

Nie byłem przekonany czy autorzy wiedzą co robią. Jak się zbierze grupa osób, każda wyznająca co innego, to w studiu zrobi się niemałe zamieszanie. Ewentualnie, wiedzieli co robią i właśnie tego oczekiwali. Istniała jeszcze inna możliwość - mogła to być zwykła zasadzka. Cóż. Przekonamy się.
Nim przekroczyłem progi kościoła wyciszyłem telefon komórkowy. Przeżegnawszy się, zająłem najbliższą wolną ławę oraz dołączyłem do mszy. W cichej modlitwie zamierzałem doczekać jej końca. Nie tak dawno zgrzeszyłem... więc nie przyjąłem komunii świętej. Przesiedziałem ją w ławce, rozejrzawszy się w milczeniu po wnętrzu kościoła. Oraz przyjrzeniu się wiernym. Może nie byłem jedynym Europejczykiem w tej części świata?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-09-20, 20:11


Vincenzo-san #00 #0068


Lowca naliczyl w sumie pietnascie osob. Poza jednym, ktoremu wystawal kawalek tatuazu spod koszuli, wiec mogl byc na uslugach mafii, reszta prezentowala wygladem calkowita przecietnosc. Statystyczne twarze, statystyczny ubior. Kazdy wychodzac przelotnie zahaczyl wzrokiem o Vincenzo, a jeden osobnik nawet wystraszyl sie, nie spodziewajac sie zobaczyc obcokrajowca. Zmieszal sie, wybakal cos pod nosem, czego nie sposob bylo zrozumiec i umknal czym predzej. Bozy przybytek szybko opustoszal. Zostal jedynie ksiadz, ktory gasil swiece i robil porzadki. Rowniez wygladal na tubylca. W ciszy slychac bylo kazdy krok. Do tego poswistywanie wiatru w szparach, co dodawalo calosci filmowej atmosfery.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venator


avatar

Mistrz Gry : Watanabe-san

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
64/64  (64/64)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-09-20, 21:31

Vincenzo's Bizarre Adventure #0069

Kościół pustoszał, aż opustoszał. Wysunąłem się z ławy, przyklęknąłem przed ołtarzem, po czym wolnym krokiem skierowałem się do prezbiterium. Tam, raz jeszcze przyklęknąwszy przed ołtarzem, zagadałem do duchownego.
- Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-09-20, 22:54


Vincenzo-san #00 #0069


- Na wieki wiekow - automatycznie odparl kaplan przerywajac porzadki.
Zwrocil sie w kiernku Vincenzo, przygladajac mu sie przez pare sekund.
- W czym moge pomoc synu?
Zabrzmialo to troche kuriozalnie, wziawszy pod uwage roznice w gabarytach. Ksiadz byl niezbyt wysokim azjata, a na dodatek wychudzonym. Czasem cienie kladly mu sie w oczodolach, nadajac upiornego wygladu czaszki w peruce. Wygladal, jakby chcial cos dodac do tego pytania, ale po chwili wachania postanowil poczekac na odpowiedz przybysza. Na zewnatrz odezwala sie sowa.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venator


avatar

Mistrz Gry : Watanabe-san

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
64/64  (64/64)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-09-20, 23:55

Vincenzo's Bizarre Adventure #0070

Skupiłem na sobie uwagę kapłana. Ukłoniłem się grzecznie.
- Proszę księdza, nazywam się Vincenzo Salvai, z rodu Salvai. Sprawy, w których przychodzę są co najmniej nietypowe, acz bliskie temu miastu - zrobiłem pauzę, przyjrzawszy się księdzu. - Proszę księdza, w trakcie swego życia miałem przyjemność pracować z księżami egzorcystami i pomagać im w różnych sprawach. Co mnie do księdza sprowadza, to pytania czy informacje na temat świeckich egzorcystów lub tych pełniący tę funkcję w duchowieństwie. Czy, proszę księdza, może mi w tym pomóc?
Wiedziałem czego chcę przychodząc tutaj i dałem to do zrozumienia w poważnym tonie wypowiedzi. Pytaniem pragnąłem zachęcić do odpowiedzi. Tak więc poczekałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-09-21, 18:27


Vincenzo-san #00 #0070


Ksiadz zmarszczyl czolo, trawiac najwyrazniej pytanie, ktore wlasnie uslyszal.
- Przedziwne kwestia i nie wiem, czy bede w stanie przydac sie na cos w tej kwestii. Nie dane mi bylo spotkac sie osobiscie z osobami zajmujacymi sie wspomniana tematyka ani w kosciele, ani poza nim. To spokojna parafia i nie zdarzylo mi sie, by ktos z wiernych zwrocil sie z czyms wiecej, niz o porade duchowa, czy dotyczaca naszego doczesnego zycia. Moj poprzednik tez nie wspominal o czymkolwiek. Slyszalem kiedys o grupie, ktora ponoc badala zjawiska okreslane jako nadnaturalne, ale nie pamietam, czy to nawet mialo miejsce w tym miescie.
Wbil potem przenikliwy wzrok w postac przed nim.
- Szukasz zajecia synu, ze tak powiem, czy sam potrzebujesz egzorcyzmow?

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venator


avatar

Mistrz Gry : Watanabe-san

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
64/64  (64/64)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-09-21, 23:58

Vincenzo's Bizarre Adventure #0071

Pokiwałem głową ze zrozumieniem. Chciałem zadać pytanie, lecz wpierw odpowiedziałem na zapytanie kapłana.
- Że tak powiem, szukam zajęcia, proszę księdza. Będę wdzięczny za wszelkie informacje na temat zjawisk nadnaturalnych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-09-25, 21:10


Vincenzo-san #00 #0071


Ksiadz rozlozyl najpierw rece, potem splotl je w wiezyczke.
- Jesli szukasz pracy, moge popytac ludzi, czy nie potrzebuja pracownika. Co zas do egzorcyzmow, to jak juz wspomnialem, nie mam nic do powiedzenia. Pan nasz w swej laskawosci i milosierdziu nie uznal poki co za stosowne, by wystawic mnie na zmagania z silami piekiel w sposob bardziej bezposredni, niz wspieranie wiernych w zmaganiach z podszeptami diabla. Szatan, jak pewnie wiesz, woli walke z ukrycia, bo w swietle dnia jego matactwo wiednie wobec Prawdy. Moge jedynie zaoferowac modlitwe, spowiedz, sakrament najswietszy.
W tle odezwaly sie organy. Gospodarz swiatyni nie wygladal na zaskoczonego, ale tez skoro niedawno skonczyla sie msza, organista mogl zostac dluzej.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venator


avatar

Mistrz Gry : Watanabe-san

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
64/64  (64/64)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-10-04, 19:27

Vincenzo's Bizarre Adventure #0072

Zagrała muzyka. Wzdrygnąłem się przestraszony, po czym uśmiechnąłem do siebie, pokiwawszy głową na boki.
- Fiuuu... Tego się nie spodziewałem.
Pomyślałem na głos. Odzyskawszy opanowanie spojrzałem na kapłana.
- Proszę księdza wybaczyć, nie szukam zwykłej pracy. Aczkolwiek będę rad wspomóc parafię, gdyby zaszła taka potrzeba. Dziękuję księdzu za rozmowę.
Ukłoniłem się. Nie miałem już więcej pytań. Byłem gotów odejść. Wrócę do ławy i pomodlę się w intencji kapłana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   2018-10-10, 16:12


Vincenzo-san #00 #0072


Ksiadz skinal glowa.
- Z Bogiem, synu.
Po czym wrocil do swoich zajec. Organy caly czas graly dodajac pustemu juz przybytkowi mrocznego klimatu. Gdzies wewnatrz zaskrzypialy drzwi. Gdy juz Lowcy nie zostalo nic do roboty, poza moze sluchaniem muzyki, bo pomodlil sie za wszystkich, drzwiczki jednego z konfesjonalow otworzyly sie i wyszla z niej mlodo wygladajaca zjawa. Nie zwracajac uwagi na Vincenzo, wybiegla z kosciola. Przez glowna nawe przemknal powiew, prawie brzmiacy, jak szept. Organy ucichly.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   

Powrót do góry Go down
 
Siedziba Łowcy
Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Create a forum on Forumotion | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblog.com