IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry!

Forumowy Discord

Share | 
 

 Wewnętrzny świat Natsuo

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-06-05, 20:57

- Hmpf, nie bądź taki do przodu, Natsu. Na razie to ty jesteś na poziomie pawiana.
Po kolejnej szpili wbitej w dumę Natsuo, zanpakuto zagłębiła się w rozmyślaniach. Mrucząc pod nosem, założyła ramiona na piersi i wodząc stopą po strumieniu kreśliła kręgi na powierzchni wody.
- Hmm, ćwiczenia... ćwiczenia. No nie wiem, mógłbyś na razie porzucać sobie trochę nożem i jak najszybciej ściągnąć go łańcuchem z powrotem do siebie. Aha, przydałoby się żebyś nabrał wprawy w rzucaniu, bo póki co tylko mną machałeś i machałeś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
372/372  (372/372)
Punkty Reiatsu:
586/685  (586/685)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-06-05, 21:38

- Na poziomie przystojnego i bardzo utalentowanego pawiana. - zauważyłem z uśmieszkiem Natsuo. Uwolnienie shi kai poprawiło mu samopoczucie, czuł się silniejszy, czuł że się rozwija, a do tego nie stał w miejscu, a w jego wypadku to było ważne, aby iść coraz dalej do przodu, aby więcej nie musieć być ratowaną sierotką Marysią. Przy tym mógł odbić piłeczkę, więc wszystko było w jak najlepszym porządku. Ta w końcu się zamyśliła nad sugestią arystokraty, aż w końcu z chwil dumania wyszedł jej jakiś pomysł. Jeśli Shinigami liczył na jakiś rewolucyjny plan treningowy, który to błyskawicznie poprawiłby jego zdolności w posługiwaniu się uwolnioną formą jego zanpakto to się mylił. No, ale cóż... większość treningów była żmudna i monotonna, a dojście do perfekcji nie polegało na wykonaniu jakiegoś spektakularnego czegoś, lecz na powtarzaniu setki, tysiące razy bardzo zwyczajnej, rutynowej czynności. Shihouin uznał, więc że ten pomysł nie jest zły tylko musi do niego jakoś sensownie podejść. Natsuo ruszył, więc do okolicznych, podszedł do pierwszego i wyrył na nim krzyżyk przy pomocy noża, następnie odszedł około dwadzieścia metrów, piętą na ziemi zaznaczył kreske, aby się niekontrolowanie nie przybliżać, by po tym za nią stanąć. Następnie wycelował w sam środek krzyżyka, tam gdzie dwie kreski się spotykały i cisnął ile sił Nijigen Kijo. Po wbiciu się noża w drzewo, od razu pociągnął za łańcuch i rozpoczął zwijanie go. Gdy ten doleciał do niego, to starał się dość płynnie go złapać. Po takim cyklu ruszył do drzewa, aby zbadać na ile precyzyjnie rzucił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-06-09, 21:08

Za bardzo w lewo, jakieś dziesięć centymetrów od środka krzyżyka. Kijo wydawała się z lekka niepocieszona, że Natsuo kaleczy drzewa w jej świecie, ale że lepszego celu ćwiczebnego nie mieli, to i od marudzenia się powstrzymała.
- Wiesz co Natsu, na szybko zdradziłam ci jedną technikę, ale mam jeszcze drugą. Nazywa się...

[Możesz sobie walnąć dłuższy opis treningu, a jak wrócę z wakacji to ocenię i może jakiś exp wleci ;p]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
372/372  (372/372)
Punkty Reiatsu:
586/685  (586/685)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-06-28, 18:03

Natsuo nie był zadowolony z precyzji swojego rzutu. Na początku co prawda wyglądało całkiem przyzwoicie, bowiem trafił w drzewo, a to był pierwsze cel, potem jednak jako, że apetyt rośnie w trakcie jedzenia, to gdy zauważył ile chybił od środka krzyżyka to był nieźle zawiedziony. Na co mu wiedza o ludzkiej anatomii, skoro nie będzie mógł jej wykorzystać z powodu nie umiejętności trafienia w jeden konkretny punkt? Musiał nauczyć się jak rzucać precyzyjnie bez teleportowania ostrza, potem również z nim, a dopiero potem będzie mógł pomyśleć o walce z kimś naprawdę wymagającym... takim jak ten barbarzyńca z wielkim mieczem, którego obił dyrektor. Gdy wyjmował ostrze z drzewa Zanpakto poinformowała go, że ma jeszcze jedną technikę. W duchu ucieszył się na tę informacje, ale postanowił poczekać z nauką tej nowej umiejętności na później, póki co chciał nauczyć się rzucać. To też przekazał Nijigen Kijo:
- Po kolei, najpierw muszę zacząć trafiać w cel. - powiedział po czym podszedł do swojej linii i na chwilę przed nią go oświeciło. Podrapał się po głowie z zakłopotaniem i spojrzał na kobietę - Czy mogłabyś teraz Ty rzucić? Nigdy nie widziałem, żeby ktoś rzucał tego typu nożem, myślę że bardzo by mi to pomogło gdybym zobaczył jak to powinienem robić. - poprosił kobietę o pomoc licząc, że ta się zgodzi. Jeśli tak było to stanął z boku i obserwował uważnie jej ruchy. Starał się zwrócić uwagę na postawę, ustawienie obu nóg, ruch oraz pozycje ręki, jak rusza się jej ramię podczas rzutu, wysokość ruchu kończyny górnej w stosunku do żeber, a nawet to jak zachowuje się dłoń na nadgarstku tuż po wystrzeleniu pocisku. Po tym podziękował ładnie i sam podszedł do linii. Starał się doskonale skopiować najpierw postawę kobiety jaką ta przyjęła tuż przed rzutem. Tym razem nie dbał o szybkość tylko dokładność, więc po kolei najpierw dbał o ułożenie nóg, potem o ustawienie całego korpusu, ręki w spoczynku i tej ciskającej. Następnie wykonał ruch ręki do rzutu parę razy na sucho. Najpierw robił to całkiem powoli, aby złapać jak jego zbrojne ramię powinno się poruszać, a z każdym razem coraz szybciej. W końcu podszedł do prawdziwej próby. Przed tym upewnił się, że wszystko w jego postawie jest w porządku. Po tym wycelował w miejsce, w którym narysowane przez niego linie zbiegały się, po czym starał się zrobić to co robił wcześniej, tylko że z odpowiednią prędkością i wypuszczeniem noża we właściwym momencie, aby wykonać rzut. Po tym jak najszybciej pociągnął ostrze do siebie przy tym zwijając łańcuch, chciał je złapać od razu w rzucającą dłoń. Ten ruch musiał być jak najkrótszy, aby zwiększyć częstotliwość jego ataków, a zmniejszyć szanse, że ktoś przejmie jego broń, tak jak to próbował barbarzyńca w tamtej walce. Niezależnie czy udało mu się złapać tak dobrze jak chciał czy nie to poszedł po tym sprawdzić na ile precyzyjnie rzucił. Po tym wyrwał broń z drzewa i odwrócił się na pięcie, aby wrócić do swej linii. Przy tym zwrócił się do swej Zanpakto:
- Jak będę coś robił źle, to powiedz mi o tym proszę. Bardzo mi to pomoże. - rzekł po czym uśmiechnął się i zabrał się do dalszego treningu, który był monotonnym powtarzaniem tej samej czynności starając się za każdym razem być coraz lepszym, trafiać celniej, zwijać łańcuch szybciej, chwytać nóż pewniej. Starał się sam wyłapywać co powinien zmienić, aby szło mu lepiej, a jeśli Nijigen Kijo mu coś doradziła to stosował się grzecznie do zaleceń. To był jego as w rękawie, musiał go opanować, choćby miał wylać tu siódme poty. Gdy uznał, że idzie mu lepiej i podziurawił ten krzyżyk z przodu drzewa do takiego stopnia, że przestał być użyteczny postanowił zabrać się za drugi etap treningowy. Stojąc obok drzewa narysował na nim takie same prymitywne tarcze strzelnicze co z przodu, to na jego bokach, a następnie odszedł do linii rzutu. Plan tego ćwiczenia był prosty, rzucić nożem, a następnie przy pomocy teleportacji naprowadzić broń tak, aby wbiła się, w wybrany z tych dwóch celów... i to w samo jego centrum. Na początku Shihouin postanowił sobie nie utrudniać tylko rzucał w środeczek podziurawionego wcześniej celu, a następnie wywoływał otwarcie i wyjście z obcego wymiaru, tak aby wbiło się w cel. Było to ułatwienie o tyle, że nie musiał się męczyć nad korekcją wysokości, bowiem rzucał już na odpowiedniej, teraz było "tylko" ustawienie w dobrym miejscu wylotu, aby trafić w właściwe miejsce. Po tym tak jak poprzednio ciągnął do siebie za łańcuch i starał się chwycić pewnie swą Zanpakto, aby następnie podejść do drzewa w celu sprawdzenia na ile precyzyjnie wyszedł mu ten rzut. Po tym kontynuował to ćwiczenie raz po raz atakując to w lewą stronę drzewa to w prawą, tak jak poprzednio starając się samemu dochodzić swych błędów i naprawiać niedociągnięcia. Tak jak uprzednio robił co mógł, aby dostosowywać się do porad i zaleceń Nijigen Kijo. Jak to mu zaczęło iść lepiej to zrobił sobie chwilę odpoczynku, a potem podwyższyć poziom trudności. Po pierwsze narysował cel, również z tyłu drzewa i w niego też czasem planował trafić, a po drugie zamierzał tym razem rzucać na innej wysokości, aniżeli znajdowały się cele, więc nie tylko musiał ustalać szerokość, ale również korygować poziom rzutu, co pewnie dostarczy mu więcej problemów, aniżeli by tego chciał. Po chwili odsapnika ruszył z powrotem do linii rzutu, no i cóż powiedzieć... korzystając z całego doświadczenia jakie zebrał dzisiejszego dnia, wszystkich swych obserwacji i porad, rzucił najlepiej jak mógł po prostu chcąc trafić w drzewo na innej wysokości niż znajdowały się cele. Następnie tuż przed drzewem otworzył portal, a jego drugie wrota starał się rozewrzeć w takim miejscu, aby nóż wyleciał z nich w taki sposób, aby wbić się w znajdujący się na przeciwko cel. Po wbiciu się ponownie pociągnął za łańcuch i starał się prawidłowo chwycić wracający Zanpakto, by po tym podejść do drzewa i sprawdzić na ile precyzyjnie rzucił. Następnie powtarzał te czynność raz po raz rzucając w cele po każdej ze strony drzewa, po tym postanowił zakończyć tego typu trening rzucania. Może w przyszłości zaprocentuje, ale pewne było, że nadal będzie musiał doskonalić swoją umiejętność ciskania nożem, jeden trening to zdecydowanie za mało, do tego trzeba było lat ostrego treningu, nie mniej miał nadzieje, że zebrane dzisiaj doświadczenie i umiejętności sprawią, iż lepiej będzie korzystał z Nijigen Kijo. Apropo Pani Dwóch Wymiarów to po ostatnim rzucie zwrócił się do niej.
- To na czym polega ta druga technika? - i uśmiechnął się ciekawsko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-09, 18:11

- Ha. Bardzo proszę, pokażę ci jak to robi mistrz.
Kijo wyciągnęła ramię, które otoczyła świetlista aura, a gdy wygasła w przeciągu kilku sekund, okazało się, iż zanpakuto ma na sobie zanpakuto. Identyczne shi kai co obecnie miał w posiadaniu Natsuo.
Kobieta wystawiła prawą nogę do przodu, uniosła ponad głowę dłoń trzymającą broń, zmrużyła oczy, wystawiła czubek języka i po chwili celowania rzuciła. Ostrze pomknęło ku drzewu ciągnąc za sobą metalowy ogon i wbiło się idealnie w... korzeń. Ukryte w trawie świerszcze odezwały się jakby szydząc z zanpakuto.
- Eee... no, pokazałam ci jak tego nie robić. Teraz zaś patrz uważnie, jak trafiam w sam środek!
Podjęła jeszcze kilka prób stosując za każdym razem inną technikę. A to kręciła łańcuchem nad głową niczym lassem, a to ujęła ostrze między dwa palce jak przy rzucaniu rzutki. Żadna metoda nie odniosła skutku i czubek zanpakuto nawet nie otarł się o tarczę. Po ostatniej próbie zeźlona Kijo tak mocno pociągnęła łańcuch, że dostała w czoło płazem noża. Trochę mniej szczęścia i zanpakuto popełniłaby "przypadkowe" samobójstwo.
Zgarbiła się, zwiesiła głowę i westchnęła.
- Wiesz... Natsu - zaczęła cicho. - To straszne, że każesz mi, swojemu własnemu zanpakuto, tak nadwyrężać się W TE DNI! - Wybuchła, zrobiła ostentacyjnego focha i odeszła na bok.
Shihouin musiał sam radzić sobie z opanowaniem shi kai. W pierwszej fazie osiągnął zadowalając rezultat. Miał dość dobre oko i z każdą próbą poprawiał technikę wyrzutu korygując niedoskonałości. Trudności nadeszły, gdy próbował wywołać portale. Z niewiadomej przyczyny miał z tym problem, chociaż w walce z Tanaką przywoływał je czysto intuicyjnie.
- Hmpf, jak chcesz otworzyć przejście musisz przesłać odrobinę reiatsu przez łańcuch - burknęła Kijo. Siedziała na pobliskim wzgórzu, odwrócona plecami do Natsuo, ale pomimo focha rady dawała.
Shihouin przypomniał sobie pewien rozdział w pewnej książce traktujący o wyjątkowości pierwszego uwolnienia shi kai. W tym momencie miała uwalniać się energia nagromadzona podczas setek godzin medytacji podczas których shinigami kształtował duszę asauchi swoją aurą. Istotnie, sięgając pamięcią do walki z ryoka Natsuo poczuł nagły przypływ sił, gdy tylko wypowiedział imię zanpakuto. Była to jednak jednorazowa korzyść i teraz musiał bardziej się namęczyć. Tylko trochę bardziej, gdyż w parę minut opanował przesył reiatsu w czym wydatnie pomógł łańcuch, który zdawał się sam ciągnąć podstawioną do niego energię.
Pełne opanowanie portali zdawało się jednak melodią przyszłości. A to ostrze wbijało się w drzewo nim Natsuo zdołał otworzyć portal, a to wyjściowe przejście otwierało się niedokładnie w tym miejscu w którym powinno. Na dodatek Kijo zadowoliła się udzieleniem tylko jednej rady i teraz znowu zaczęła fałszować co zdecydowanie nie pomagało koncentracji Shihouin'a. Plus, że zawodzenie poprawiło zanpakuto humor i bez większych oporów zdradziła drugą technikę.
Stanęła na wzgórzu i górując nad Natsuo zaczęła wykładąć tajniki Kokugai Tsuiho.
- No... wygląda to tak, że otwierasz przejście przed sobą, ale do tego musisz trzymać przy sobie ostrze! No i takie przejście może pochłonąć kido czy techniki kidopodobne, jeśli wiesz co mam na myśli. No, a jak już to zrobisz to musisz zaraz przekręcić ostrze żeby na nowo otworzyć portal i wypuścić energię. Koniecznie! Bo w przeciwnym razie wybuchnie ona w moim wymiarze i mnie pokaleczy, a tego NIE CHCEMY - zaznaczyła wyraźnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
372/372  (372/372)
Punkty Reiatsu:
586/685  (586/685)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-12, 18:55

Jak to często bywa gdy uczymy się czegoś zupełnie nowego to po pierwszej sesji treningowej mamy mieszane uczucia. Tak i było tym razem. Tak to jest, że jak jesteśmy w czymś zupełnie żółci to robimy szybkie postępy, doskonaląc się dużymi krokami, a im jesteśmy lepsi tym te kroki zmniejszają się dramatycznie. Niestety mimo tego przyjemnego, widocznego gołym okiem progresu, ostateczny efekt treningu, wciąż ukazuje nam jak wiele godzin wysiłku jeszcze przed nami, aby dojść do satysfakcjonującego poziomu. Tak też było w wypadku tego treningu Natsuo. Choć jego rzuty były coraz lepsze, a precyzja, szybkość czy chwyt poprawiały się to ostatecznie wciąż było tu daleko do perfekcji. Podobnie, a raczej gorzej sprawa się miała gdy przeszedł do używania techniki Nenriki Ido. Na szczęście było to łatwe do przewidzenia, więc nie za bardzo zasmuciło szlachcica. Ten też robił, potem z każdym rzutem spore postępy w używaniu teleportacji ostrza, jednak efekt nie wyglądał zbyt optymistycznie. Wciąż nie za dobrze panował nad tą techniką i wiedział, że czeka go ogrom pracy, którą miał nadzieje że zdąży wykonać do momentu, w którym znajdzie się w sytuacji tak podbramkowej, że będzie musiał w poważnej walce uwolnić swoje shikai. Czekało go dużo roboty, choć fakt, że może byłoby jej mniej gdyby Nijigen Kijo częściej pokazywała mu jak ma coś zrobić, zamiast jak czegoś nie robić. To akurat na koniec się poprawiło, bowiem to jak wykonać Kokugai Tsuiho opisała dość dokładnie, także Shihouin się nie czepiał.

Co do techniki to wsłuchał się uważnie w to na czym ona polega i od razu, na sam początek trafił na zagwostke. *Jak tu nauczyć się czegoś, co działa tylko wtedy gdy ktoś czymś w Ciebie strzelił?* Zapytał sam siebie w myślach Shinigami. Ten był praktycznie pewien, że kobieta nie zna żadnych zaklęć, a to sporo utrudniało. Wychodziło, więc na to że jest jedynym na tym świecie, który może wystrzelić czymś co będzie mogła pochłonąć ta technika. Innymi słowy, musi strzelić w siebie. Ale jak zrobić wystrzał z na tyle daleka, aby mógł użyć Kokugai Tsuiho i wchłonąć hadou? Żadnym problemem było, bowiem przystawienie sobie palca do twarzy i wystrzelenie byakuraiem, ale to niewiele pomogłoby mu w treningu. W końcu wpadł na pomysł, który uznał za możliwy do wykonania. Zebrał, więc trochę reiatsu (- 21 PR), a następnie zaznaczył dziesięć punktów przed sobą, z czego jeden skierowany do przodu, prosto przed siebie, a dziewięć w ziemie. Następnie przeszedł do przodu po linii prostej piętnaście dużych kroków, odwrócił się, skupił i powiedział:
- Juu Ken. - aktywując hadou o numerze dwadzieścia dwa, tak aby jedna dziesiąta jego mocy poleciała w jego stronę. Celowo osłabił je na wszelkie możliwe sposoby, nie tylko wysyłając dziewięć ostrzy w ziemie, ale również używając minimalnej ilości energii, a także nie recytując inkantacji. Miał nadzieje, że przy tak słabej wersji tego zaklęcia uda mu się uskoczyć bądź wykonać skuteczny blok, w razie gdyby poniósł klęskę w wykonaniu Kokugai Tsuiho. Po wykonaniu hadou starał się ocenić w jakim miejscu jego ciała wbije się ostrze. Wysłał w to miejsce energie, dokładnie w taki sam sposób jak wcześniej przekazywał ją po łańcuchu, a następnie przeprowadzał w atmosferę kawałek do przodu i starał się kształtować reiatsu tak jakby w kształt koła. Wyobrażał sobie, że skupiając energię wytwarza bramę czy coś w ten deseń. Jeśli się nie udało to starał się wykonać blok lub unik, w zależności od tego co wyda mu się naturalniejsze, a raczej co podpowie mu instynkt, gdyż jak ma się tak mało czasu to raczej nie myśli się o plusach i minusach danych czynności, tylko po prostu się robi to co pierwsze przyjdzie do głowy. W razie gdyby się udało to zawołał:
- Hurra! - z szerokim uśmiechem wypisanym na ustach, by po chwili lekko przestraszony dodać - O w mordę! - a następnie odwrócił się w kierunku, w którym nikt nie stał, odwrócił ostrze noża i popracował energią starając się przy jej pomocy zadziałać w taki sposób jak wtedy gdy tworzy wrota wyrzucające jego zanpakto z drugiego wymiaru. Miał nadzieje, że podziała, bo nie chciał sprawić krzywdy tej dziwacznej, rozhuśtanej emocjonalnie kobiecie. Jeśli się nie udało to Natsuo korzystając z tej samej metody próbował dalej starając się otworzyć w odpowiednim momencie portal, wchłonąć kidou, a potem wypluć je w drugą stronę. W razie rad od Nijigen Kijo to słuchał ich uważnie i starał się wdrążyć w życie. Jeśli zaś się udało to starał się utrudnić sobie życie i wykonać to samo jeszcze raz, tylko wysłać w siebie dwa ostrza, tuż obok siebie, aby mógł je wchłonąć jednym portalem, a potem wyrzucić z wymiaru swego Zanpakto. No i w razie powodzenia kolejny raz powiększał ilość ostrzy posłanych w siebie. Chciał sprawdzić jak wiele jest w stanie wchłonąć przy pomocy tej techniki. Po cichu miał nadzieje, iż pozwoli ona mu obronić się przed całym hadou o numerze dwudziestym pierwszym i to nie tylko rzuconym bez inkantacji, ale lepiej było to sprawdzić. Poza tym Shinigami starał się też doskonalić swą technikę używania tej umiejętności. To znaczy chciał umieć jak najszybciej wywoływać portal otwierający, a przy tym robić to możliwie w ostatniej chwili, aby móc zaskoczyć przeciwnika, podobnie też starał się wyrzucać w drugą stronę portalem wypuszczającym w jak najkrótszym czasie, kierując się tą samą pobudką. Zaskoczenie oponenta w walce dla wojownika nie korzystającego z brutalnej siły, ale bardziej intelektu miało niebagatelne znaczenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-13, 20:26

- Ej ej ej, co ty tu kombinujesz? - Kijo zamachała rękoma, gdy Natsuo przygotowywał się do rzucenia zaklęcia. - Życie ci niemiłe, że chcesz... hmm. - Podrapała się po policzku. - Jeśli chodzi o kido to miałam na myśli te numery, które produkują "czyste reiatsu" No wiesz, takie świecące różnokolorowe energetyczne. Takich mieczy z utwardzonego rei nie połknę. Ehhh, to może poćwiczysz sobie to na zewnątrz? Chyba masz tam jakiś kolegów, którzy chętnie by do ciebie postrzelali tym twoim ulubionym zaklęciem. Tutaj i tak już dość mi drzewka poraniłeś
Podeszła do celu ćwiczebnego Natsuo i poklepała pień jakby chcąc pocieszyć poranioną roślinę
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
372/372  (372/372)
Punkty Reiatsu:
586/685  (586/685)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-14, 12:25

Prawa brew Natsuo powędrowała do góry.
- Wyrażaj swoje myśli konkretniej! Ja tu prawie strzeliłem w siebie mieczem! - zawołał sfrustrowany niedokładnością Nijigen Kijo. Jakim cudem Zanpakto pedagoga mogło tak beznadziejnie nauczać? Takie pytanie zadawał sobie szlachcic spoglądając z zażenowaniem na kobietę. Po tym doszedł do wniosku, że rzeczywiście nie ma większych szans na kolejną złotą radę Pani, więc rozwiązanie z treningiem na zewnątrz było rozsądne. Chociaż sytuacja, w której ta bardziej troszczyła się o drzewa niż o jego zdrowie, wciąż powodowała u niego pewien rodzaj dezorientacji. Czy ta sobie żartowała? A może mówiła na serio? Ciężko było stwierdzić.
- Chyba masz racje. Chociaż mogłabyś zacząć się troszczyć o mnie bardziej niż o roślinki. - powiedział, po czym usiadł na tyłku i dodał - To jak skończyliśmy trening to może mi coś o sobie opowiesz? - zaproponował. Nie chciał, żeby jego relacje z Nijigen Kijo kończyły się na walce. Byli skazani na siebie, więc im więcej o sobie wiedzieli tym lepiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-14, 15:13

- Jakie tam znowu prawie. Dramatyzujesz. - Wzruszyła ramionami wciąż gładząc biedne poranione drzewo.
- O? Chyba jesteś dużym chłopcem, który sam potrafi o siebie zadbać, a takie drzewko samo obronić się nie potrafi. - Spojrzała na Natsuo jak na zbrodniarza, który dla własnej uciechy znęca się nad przyrodą. - I niby co ja mogę o sobie opowiadać? Jestem cząstką ciebie, więc jak siebie znasz to i mnie znasz. Chociaż czasami zastanawiam się czy na pewno powstałam akurat z twojej duszy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
372/372  (372/372)
Punkty Reiatsu:
586/685  (586/685)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-14, 18:25

- Ale te roślinki mają korę i w ogóle... to prawie jak zbroja! - powiedział zdziwiony pójściem w zaparte Zanpakto. Ten usiadł sobie na trawie przy drugiej wypowiedzi i słuchał kobiety. Ta miała racje, mu też ciężko było uwierzyć, że są lustrzanymi odbiciami. Tyle różnic, tyle łat. Spojrzał, więc w niebo, westchnął ciężko i powiedział:
- Taa... wiem o czym mówisz. - rzekł zawiedziony tym, że ta nie opowiedziała mu o sobie więcej. - Wątpię, abym znał każdy zakamarek swojej duszy. Szczerze mówiąc, chyba nikt nie zna siebie samego tak do końca w stu procentach. - mimo wszystko podzielił się z Nijigien Kijo swoimi spostrzeżeniami.
- Na przykład to z roślinami, które wydajesz się bardzo lubić. Ja to jeśli chodzi o przyrodę zawsze raczej wolałem zwierzęta, wiesz mogą aportować czy coś. Niby hoduje ten kwiatek czy coś, ale to z powodu zwyczaju w oddziale, gdyby mi nie kazali jak nic bym tego nie robił. Także Twoje przywiązanie do nich to dla mnie spore zaskoczenie. - powiedział Shihouin. Może brzmiało to dość sztucznie, ale naprawdę chciał jakoś zagaić rozmowę ze swą Zanpakto, pogadać normalnie, jakoś poprawić relacje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-14, 21:34

- Zbroja tak? To może okorujemy ciebie i ja będę rzucać w ciebie nożem?
Podjęcie podobnego wyzwania mogło się skończyć różnie. Znając już umiejętności Kijo Natsuo mógł spodziewać się albo wyjścia z tego bez zadrapania, albo przebitego oka.
Zanpakuto również osiadła. Ze skrzyżowanymi nogami z plecami opartymi o nieszczęsne drzewo.
- Nah, to nie tak, że jestem wielką miłośniczką roślin. Po prostu ten świat jest moim domem i nigdy innego mieć nie będę. Ciekawe jakbyś ty się czuł gdyby ktoś wskoczył ci do pokoju i zaczął nacinać biurko scyzorykiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
372/372  (372/372)
Punkty Reiatsu:
586/685  (586/685)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-15, 13:46

- Jeśli Ty będziesz rzucać to brzmi to całkiem kusząco. - powiedział Natsuo złośliwie, ale również żartobliwie. Zdaje się, że w relacjach jego z Nijigen Kijo nie obędzie się bez drobnych uszczypliwości. Potem nadeszła druga wypowiedź. To było dla niego już bardziej znacznie zrozumiałe niż miłość do botaniki. Co prawda nie był żadnym pedantem, ale jakby ktoś zrobiłby mu kupe na dywan to pewnie mocno się zdenerwował. Co zważywszy, że miał współlokatora kota nie było wcale takie niemożliwe. Podrapał się, więc po głowie i powiedział z zakłopotaniem:
- Tak o tym nie pomyślałem. - po czym westchnął i dodał - Przepraszam. - jako młodzieńcowi przyznawanie się do winy i przepraszanie wciąż raczej ciężko mu przychodziło, ale teraz uznał, że rzeczywiście jest to winien kobiecie. Nie chciał, jednak drążyć tematu, w którym to on był winien, więc postanowił szybko go zmienić.
- Ale... przynajmniej całkiem ładnie tu masz. - podrapał się po brodzie, uśmiechnął szeroko i dodał - Czy to oznacza, że mam takie śliczne, naturalne wnętrze? - jak znał troszkę swoją Zanpakto to czuł, że ta odpowie na to jakimś pstryczkiem, a już na pewno się nie zgodzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-15, 16:34

- Tym razem ci wybaczę - stwierdziła wspaniałomyślnie Kijo. - Ale jakbyś pomyślał kiedyś żeby nasikać mi do strumienia to uprzedzam, że będziesz musiał szukać sobie nowego zanpakuto.
Uwaga o ślicznym, naturalnym wnętrzu wywoła reakcję, której Natsuo się nie spodziewał. Kijo wybuchnęła śmiechem. Oparła głowę o drzewo i śmiała się do nieba przez kilka dobrych chwil zapełniając wesołością spokojny świat.
- Och tak. Na pewno masz śliczne wnętrze. - Otarła oczy. Wyprostowała nogi. - Na pewno ci wszyscy twoi znajomi z zewnątrz przytaknęliby temu. Hyh, nie no, a teraz na poważnie... Mógłbyś wstrzymać swoje plugawe żądze, bo to przykro słyszeć o tych wszystkich plotkach na twój temat. Wiesz jak to mówią: jaki pan takie i zanpakuto i to mi się wcale nie podoba!
W rzeczywistości powiedzenie brzmiało odwrotnie: jakie zanpakuto taki pan.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
372/372  (372/372)
Punkty Reiatsu:
586/685  (586/685)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-17, 19:32

Znacznie lepiej, by zabrzmiało jakby ta powiedziała "proszę", albo "nic się nie stało", czy "nie ma problemu" zamiast "tym razem Ci wybaczę", ale cóż zdaje się, że taka już Nijigen Kijo była i próbowanie jej zmienić mijało się z celem. To wprowadzało go w rozmyślania na temat jego własnej osoby. *Czy ja też tak zadzieram nosa i nie odpuszczam dopóki moje nie jest na wierzchu? Mam nadzieje, że nie...* Przy tym śmiech był przyjemną reakcją. Ten obawiał się, że padnie kolejna złośliwość, tymczasem Kijo wpadła w niekontrolowaną wesołość. To ucieszyło Shihouina. Potem znowu nadeszły uszczypliwości co ponownie troche zniechęciło szlachcica, który ściągnął usta i zawołał:
- Hej, chociaż Ty mogłabyś trzymać moją stronę, przecież wszystko widziałaś jak było! - zrobił to zażenowany i nieco sfrustrowany, ale wciąż starając się dodać do tego nutkę żartobliwości. Tym razem, jednak była ona sztuczna jak cycki Pameli Anderson, bo z kolejnym docinkami wesołość coraz bardziej wyparowywała z nastroju młodego Shinigami. Chciał znaleźć wspólny ton ze swoją Zanpakto, ale szczerze mówiąc było to trudniejsze aniżeli się spodziewał. Pozostało tylko wierzyć, że powiedzenie "kto się czubi ten się lubi" znajdzie tu swoje zastosowanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-17, 22:01

- Och tak widziałam jak tego rudzielca do swojego pokoju zwabiasz. - Przewróciła oczyma. - Masz szczęście, że cię jakaś szycha z oddziału nie przyłapała! No i wiesz, jak teraz masz mnie, to zawsze zapytać o poradę w sprawach damsko-męskich. Na przykład tej twojej Chinatsu to źle z oczu patrzy, ale że ci przed oczami tyłkiem zakręciła to łyknąłeś jej propozycję chodzenia ze sobą jak głodny pies pęk kiełbasy. Hmpf, takie typowe dla chłopców - odezwała się tonem znawczyni. - Na twoim miejscu wybrałabym Shiori. Rodzice ją polubili i na mnie też wywarła bardzo pozytywne wrażenie. Wytłukłaby ci z głowy wszystkie głupie pomysły. A tak to co jeszcze mamy, hmmm, ta twoja oficer wydaje się miła chociaż podejrzewam, że tylko zgrywa taką uroczą żeby mężczyzn do siebie przywabić. Widziałaś jak ona się ubiera? Nie ma mowy żeby porządna dziewczyna chodziła w czymś takim. To samo zresztą odnosi się do twojej porucznik...
Podkurczyła nogę i oparła o nią brodę nie przerywając wywodu.
- Dalej była ta cała Sorami. Nie dość, że kijek w tyłku to jeszcze kapuś... chociaż muszę przyznać, iż pokazała, że ma więcej pary od większości mężczyzn. Ran dla odmiany całkiem przyjemne dziewczę, chociaż nie wiadomo czy dałaby radę nad tobą zapanować. Tsukino ciekawa i byś się na pewno z nią nie nudził. Ta mała Kuchiki wygląda na niezły materiał na żonę. Podobnie Midori, ale ona chyba jest w żałobie po tamtym gburze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
372/372  (372/372)
Punkty Reiatsu:
586/685  (586/685)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-17, 22:29

- Heeeej, ja tylko chciałem pomóc... zresztą, nieważne. - powiedział Natsuo uznając, że to tłumaczenie się niewiele pomoże, a kto jak kto, ale Kijo powinna wiedzieć, że tam nic złego mu po głowie nie chodziło. Dalej usiadł i nie przerywał, choć pare fragmentów wywołało u niego rozszerzenie się uśmiechu. Tutaj przede wszystkim wspomnienie o Sorami było zabawne, ale i pare innych kwestii rozbawiło młodzieńca.
- Z Tsukino-san, bym się nie nudził? Przecież ona prawie cały czas spała! - zawołał rozbawiony szlachcic gdy ta skończyła mówić. Po czym uśmiechnął się szeroko i dodał już w pełni żartobliwie rozchmurzając się - Zdecydowanie jesteś odbiciem duszy mężczyzny, w końcu to my podobno oceniamy kobiety tylko po wyglądzie. - rzekł wesoło, po czym podrapał się po głowie i od razu przyznał:
- Ale zdaje się, że jesteś w tym lepsza niż ja. Pamiętasz jak w klasie specjalnej myślałem, że tamta dziewczyna będzie w porządku, a potem nie dosyć że wrzuciła mnie do błota i świniaka to jeszcze zdradziła? To były szalone czasy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-17, 22:57

- No i dlatego też byś się nie nudził, bo ona z nagła zasypiała w najróżniejszych miejscach. Musiałbyś ją ciągle pilnować. - Wytłumaczyła swoją opinię.
Na kolejną wypowiedź nieco się nadąsała.
- Jaki ty nierozumny jesteś. Nie wiesz, że wnętrze rzutuje na zewnętrze? Wystarczy rzut oka na twoją porucznik żeby odkryć, że to latawica.
Gdy Natsuo naszło na wspominki, zanpakuto zmieniła pozycję kładąc się na boku, opierając głowę o dłoń.
- A to akurat sam byłeś sobie winien, że tak beztrosko podszedłeś do dziewczyny bądź co bądź znajdującej się w klasie specjalnej. Bo ja wiem, mogła tam trafić za przebicie czyjegoś kolana czy coś w tym stylu. Z takimi to lepiej się zbytnio niespouchwalać. Hmm, ale ogólnie to miałeś dużo szczęścia, że tyle razy udało ci się wywinąć. Na przykład jak porwano ciebie i tatę, albo w świecie żywych jak wyszedłeś bez zadrapania chociaż kilku twoich kolegów zginęło. No i dwa spotkania z tym potworem Tanaką. Dużo za dużo tego było jak na twój wiek. - Zasępiła się marszcząc czoło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
372/372  (372/372)
Punkty Reiatsu:
586/685  (586/685)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-17, 23:08

Kwestii Tsukino Natsuo postanowił nie drążyć. Co do drugiej wypowiedzi to troche się zamyślił. Niestety w jego głowie zamiast wizerunku pani porucznik, pojawił się wizerunek wielkiego otatuowanego draba o szpetnej gębie i myśl, że taki wygląd chyba coś rzeczywiście może mówić.
- Coś w tym jest. - stwierdził schodząc myślami na ziemie... albo raczej nie na ziemie tylko do świata swej Zanpakto. Temat trzeciej wypowiedzi wprowadził go po raz kolejny w zamyślenie. Już wiele razy się zastanawiał nad tym czy bardziej ma pecha, że te wszystkie rzeczy mu się przydarzały czy też szczęścia, że jakoś udało mu się zawsze z nich wywinąć. Często co prawda dzięki pomocy osób trzecich, jak ostatnio z dyrektorem.
- To prawda, wywinąłem się z paru naprawdę przykrych sytuacji. Chyba trzeba się z tego cieszyć, choć fakt, że wolałbym rzadziej ładować się w takie bagna, a jeśli już to samemu się z nich wygrzebywać, a nie być ratowanym. To troche przykre. - wyznał szczerze to co mu leżało na sercu w tym temacie swej Zanpakto. Było to z jego strony myślenie troche życzeniowe. Wiedział, że powinien się cieszyć, że zawsze ktoś zdążył przyjść mu z pomocą, dziękować za to Królowi Dusz, a nie kręcić nosem, że chciałby sam dać radę. Mimo to, wciąż czuł się przez to taki trochę niegodzien zaufania, że ciągle musi być przy nim ktoś silniejszy, ktoś kto musiałby mu asystować, ratować mu tyłek gdy zrobi się naprawdę gorąco, a to nie wpływało dobrze na jego samopoczucie i samoocenę jako Shinigami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-21, 12:14

Zanpakuto obdarzyła Natsuo skupionym spojrzeniem.
- To wszystko jest już przeszłość, bo wtedy byłeś całkiem sam, a teraz masz mnie. A skoro jest nas dwóch to razem będziemy ratować tych, którzy są sami.
Znowu zaczęła się wiercić. Tym razem legła na plecach, a nogi oparła o poranione drzewo.
- Także tego... nie zawiedź mnie - rzekła wpatrzona w zieloną koronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
372/372  (372/372)
Punkty Reiatsu:
586/685  (586/685)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-23, 12:40

Natsuo uśmiechnął się szczerze po wypowiedzi Kijo. Nie był to jednak uśmiech typu "o jeny jak śmiesznie", a raczej "ulżyło mi" czy nawet "miło z Twojej strony".
- To zabrzmiało nawet pokrzepiająco. - powiedział wesoło. Druga wypowiedź była już mniej w tym tonie. Shinigami uświadomił sobie, że gdy zawodzi sam siebie to od kiedy ma Zanpakto to zawodzi również ją, a tego zdecydowanie wolał uniknąć. To powiększało odpowiedzialność, którą miał w przyszłości odczuwać przy podejmowaniu ważnych decyzji.
- Tak, wiem. Postaram się. - powiedział po krótkim westchnięciu. Po czym zapadła chwila ciszy z jego strony, którą spędził na gapieniu się do góry. W końcu stwierdził na rozluźnienie atmosfery:
- Rany, to niebo jest niesamowite. Mógłbym godzinami je obserwować. - zagaił licząc, że kobieta w ten sposób podłapie temat, rozgada się i powie mu coś więcej o tym świecie, który wytworzył się z jego duszy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-23, 14:28

Zanpakuto nie wyczuła chęci Natsuo, aby sprowadzić rozmowę na kolejny temat.
- Ja to właśnie robię, bo wiele innego tu do roboty nie ma. Hm, szkoda, że nie możemy zamienić się miejscami.
Na tym zakończyła temat wewnętrznego świata dumając potem głośno nad tym jak spędzałaby czas mogąc wcielić się w skórę Natsuo. Zaczęłaby od obiadu, potem relaksowałaby się w gorących źródłach, a papierkową robotę zwaliłaby na tego tam wielkiego kota. Zdawał się lubić podobną pracę to pewno nawet by jej podziękował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
372/372  (372/372)
Punkty Reiatsu:
586/685  (586/685)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-24, 15:10

Natsuo podrapał się po brodzie i stwierdził:
- Cóż, dobrze że masz chociaż to fajne niebo. Podejrzewam, że nie wszystkie Zanpakto mają taki bajer w swoim świecie. - Po czym ta zaczęła wymieniać co, by porobiła gdyby mogła na jakiś czas wleźć w skórę swego twórcy. Tutaj Shinigami zauważył spore podobieństwa między nimi. Chłopak również lubił jeść, a do tego uważał, że gorąca woda do kąpieli powinna zostać zapisana wysoko na liście najbardziej uzależniających substancji na świecie. Za papierkową robotą też nie przepadał, choć on raczej wątpił, aby współlokator się ucieszył z propozycji zwalenia jej na niego.
- Całkiem niezłe pomysły. Chyba pójde dziś na jakieś porządniejsze żarcie. To w stołówce oddziałowej jest niezgorsze, ale skoro mam wolne to chyba moge sobie pozwolić na coś ekstra. - powiedział, lecz te słowa kierował bardziej do siebie samego niż do kobiety. Zresztą i tak tego dnia miał w planie pójść na zakupy. Skończyły mu się odżywki do mięśni, a i chciał zakupić jakąś kaburę na nóż, którego nabył w Rukongai. Mówiąc krótko miał dość pracowite to wolne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-25, 19:52

- Bo mój świat jest wyjątkowy - odrzekła z zadowoleniem.
Odchyliła głowę do tyłu spoglądając na Natsuo. Po ustach Kijo błądził zagadkowy uśmiech.
- Aha, wiem, że niezłe. Jakbyś nie wiedział co z sobą zrobić, to zawsze możesz popytać o radę. Coś się wtedy wymyśli żebyś czasu po próżnicy nie marnował.
Dwie wiszące obok siebie gwiazdy zamigotały mocniej i zaczęły spadać ciągnąc za sobą srebrzysty ogon. Przeszyły szmaragdową kurtynę światła i zniknęły za wzgórzami. Gdyby Natsuo mógł wprowadzić do swojego świata kogoś z zewnątrz, miałby doskonałe miejsce do odbywania randek. W tak romantycznych okolicznościach przyrody nawet kamienne serce dozorczyni akademika rozkruszyłoby się odsłaniając miękkie i gorące wnętrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
372/372  (372/372)
Punkty Reiatsu:
586/685  (586/685)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-26, 19:00

Natsuo cieszył się, że Nijigen Kijo podobał się świat, który on nieświadomie stworzył. Nie wiedział, że ma tak artystyczną duszę, żeby jej odbicie było tak spektakularnie piękne.
- Dzięki, na pewno skorzystam. - odpowiedział z uśmiechem na propozycje poradzenia odnośnie czegoś do roboty. W sumie to Shinigami był dość zajętym człowiekiem, któremu rzadko się nudziło, więc okazja do takiej rady będzie nadarzała się kobiecie nader rzadko, ale cóż, uprzejmości nie zaszkodzi. Wówczas spostrzegł kolejne niesamowite wydarzenie odbywające się na nieboskłonie. Zaśmiał się krótko pod nosem i powiedział:
- To spadające gwiazdy. Pomyśl życzenie. - sam nie wierzył w takie zabobony, ale zabawa podobna do tej rozwijała wyobraźnie, a na pewno uczyła rozmawiających na taki temat co nieco o sobie, a po to przecież między innymi zawitał tu Shihouin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-26, 19:50

Kijo zamknęła oczy i wystawiła koniuszek języka zapewne myśląc nad życzeniem. Szybko jednak uniosła powieki spoglądając dziwnie na Natsuo.
- Ale ja głupia... przecież te gwiazdy to gromadnie tutaj spadają.
Położyła dłoni na wysokości głowy i odbiła się nogami od pnia robiąc fikołka. Wstała otrzepując ręce.
- No... to jak chcesz sobie tu posiedzieć to proszę bardzo. Ja muszę się napić.
Zbiegła do strumienia, uklękła i zaczęła chłeptać wodę niczym spragnione zwierzę. Po wszystkim otarła usta, odkaszlnęła i zaczęła uprawiać swoją sztukę.
- Lalalalala! Jaaki pięknyyy jesttt móójjj świaaaattt!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
372/372  (372/372)
Punkty Reiatsu:
586/685  (586/685)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-27, 12:05

Pogadali, pogadali, Nijigen Kijo się napiła i zdaje się, że straciła ochotę na rozmowę. Zamiast tego wolała się oddać tym rykom wykom czy jak to nazwać. Generalnie Natsuo gdy to usłyszał to, aż się skrzywił mimowolnie. Taki hałas przeszkadzał nawet w spokojnym oddawaniu się kontemplacji tego co działo się na niebie. Shinigami, więc w stał spokojnie, otrzepał swoje kimono z tego co mogło na nim zalec podczas leżenia na trawie i podszedł do swej Zanpakto. Podrapał się po głowie z lekkim zakłopotaniem i powiedział:
- Miło było, ale ja już będę szedł. Dziękuje za rady... nie tylko te dotyczące treningu i do zobaczenia, bo jakoś niedługo tu znowu wpadnę. - pożegnał się z uśmiechem po czym postarał się opuścić ten świat... jeśli umiał, a jeśli nie to poprosił kobiete na wywalenie go stamtąd. Po powrocie do Seiretei pierwsze co zrobił to wstał i rozprostował zasiedziałe kości. Jeśli w pokoju pojawił się współlokator to się przywitał. Następnie wyjrzał za okno, by rozejrzeć się jaka jest pora dnia, a co za tym szło co mógł jeszcze zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2017-07-27, 19:18

- Gwiaaazddyy spaadają, byyydlęta klękają. Nie ma sprawy, polecam się na przyszłość. Dniii mijają, a ja sobiee sieeedzę tuuu!
Dzięki pomocy zanpakuto Natsuo nie miał najmniejszych problemów z opuszczeniem wewnętrznego świata. Ryki i wyki niemalże dosłownie wykatapultowały go do rzeczywistości.

http://bleach.forumpolish.com/t1922-kwatery-oficerskie#62234
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2018-03-29, 20:51

Nie było mowy o pomyłce. Ciemne, rozgwieżdżone niebo, szmer strumienia i lekki powiew wiatru. Natsuo nie wiedział jak do tego doszło, ale leżał w swoim wewnętrznym świecie. Ostatnie co pamiętał to widok oficera poddającego się uściskowi Tamotsu, a potem nastała ciemność, po której pojawiło się usiane gwiazdami niebo.
- Shihouin-sama! - Usłyszał krzyk swego zanpakuto i gdy podniósł się do siadu ujrzał ją stojącą kilkanaście metrów dalej pod drzewem, pod tym samym, na którym swego czasu trenował. - Proszę się pospieszyć. Musimy się połączyć za nim to coś zupełnie nami zawładnie. - Wyciągnęła w jego kierunku rękę. Po raz pierwszy widział żeby jego beztroskie zazwyczaj zapakuto było przerażone.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
372/372  (372/372)
Punkty Reiatsu:
586/685  (586/685)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2018-03-29, 21:57

To było dziwne. Natsuo był pewien, że wyciągał ostrze w kierunku twarzy oficera zastanawiając się co mu odbiło, ale także zabezpieczając sprawę, wyglądało na to, że mógł odetchnąć, bo pożar został ugaszony, gdy nagle wszystko mu się zamazało jakby zemdlał. Gdy następnym razem otworzył oczy miał przed sobą czyste niebo, piękne... gdzie on do cholery był? Szybko odpowiedział na swoje pytanie zdając sobie sprawę, iż znalazł się w świecie Nijigen Kijo... ale czemu tak nagle? Bez medytacji? Bez jego chęci? Coś było stanowczo nie tak, ale co? Z rozważań wybiły go wołania jego Zanpaktou, która wyglądała na kompletnie przerażoną. Było to zaskakujące, jej ton, jej zachowanie na tyle, że ten nie myśląc za wiele wstał na równe nogi niczym rażony piorunem. Nie wiedział co to miało ich zawładnąć, co na nich nacierało, ale z wypowiedzi kobiety zrozumiał, iż liczy się pośpiech. Przejął się na tyle, że postanowił użyć techniki, której nie opanował jeszcze do końca. Było to trochę desperackie, a także rzadko mu się to zdarzało, jednak wiele przemawiało za wykorzystaniem Shunpo, bo właśnie o tą technikę chodziło. Po pierwsze i najważniejsze była najszybszym znanym Shihouinowi środkiem poruszania się na piechtę, po drugie na ostatnich treningach wychodziło mu ono już przeważnie dobrze, tylko z wymierzaniem nieraz mu się nie trafiało, a także detale były dopracowania, więc ryzyko wydawało się nie takie duże, a efekt mógł być warty świeczki, no bo nawet jeśli przecież wpadnie na Nijigen Kijo to się połączą no nie? A przecież o to jej właśnie chodziło. Dlatego starał się przypomnieć sobie na momencie wszystkie rady, które przekazał mu ojciec, skupił trochę reiatsu w nogach i postarał się wykonać Shunpo tak, aby znaleźć się jak najbliżej jego Zanpaktou i chwycić ją za ręce, by po tym zapytać z przejęciem:
- Co się dzieje!?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   2018-03-29, 22:05

Natsuo udanie wykonał szybki krok i szybko znalazł się przy swojej zanpkuto. Chwycił jej dłoń, dziwnie miękką i ciepłą, jakby z wosku. Cała Kijo mogła być z niego zrobiona, bo zaczęła się rozpływać jakby była świecą. Cielista maź, która przed chwilą stanowiła dłoń Kijo, uwięziła dłoń Natsuo. Nijak nie mógł się uwolnić, a twarz zanpakuto straciła wszelkie rysy zamieniając się w płynącą breję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wewnętrzny świat Natsuo   

Powrót do góry Go down
 
Wewnętrzny świat Natsuo
Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog