IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry!

Forumowy Discord

Share | 
 

 Odległe pasmo górskie

Go down 
AutorWiadomość
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/110  (100/110)
Punkty Reiatsu:
80/110  (80/110)

PisanieTemat: Odległe pasmo górskie   2017-09-30, 15:47



Pasmo górskie oddalone kilka kilometrów od Soul Society. Panują tutaj dość nieprzyjazne warunki, więc większość żywych dusz omija je szerokim łukiem. Podczas zimy cały krajobraz przykrywa gruba warstwa śniegu, a nawet wiosną czy latem szczyty gór pozostają białe. Podobno przedostają się tędy bardziej inteligentne hollowy. Poza tym poszczególni świadkowie przekazują sobie historie o najróżniejszych demonach. Generalnie u podnóża gór wzniesiono świątynie. Można tam przyjść i wyjawić "Królowi Dusz" swoje życzenie. Co odważniejsi shinigami patrolują to miejsce lub szukają idealnego miejsca do medytacji....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/110  (100/110)
Punkty Reiatsu:
80/110  (80/110)

PisanieTemat: Re: Odległe pasmo górskie   2017-09-30, 22:11

[Specjalnie dla Kyosuke... Rozgrywka w 1 os., czyli głos Króla Dusz ALBO coś jest nie tak z głową bohatera ]

~Kyosuke 1~

Pierwsze co poczułeś to przenikliwe zimno, które dosłownie kąsało każdy kawałek twojego ciała. Miałeś zamknięte oczy i wydawało się, że właśnie zasypiasz. Jednak pozostałe zmysły pracowały na pełnych obrotach. Niby wokoło panowała nadzwyczajna cisza. Momentami zmysł dotyku rejestrował cieplejsze podmuchy wiatru. Na pewno czułeś zapach wody, jak również zimy, mrozu... Nagle ktoś bardzo mocno szarpnął twoje ramię.
~Wstawaj... Musimy natychmiast ruszać. ON nie może cię tutaj znaleźć... Jesteś ranny? Masz jakieś imię?~ Tajemniczy, nieznajomy głos należał do kobiety. Gdybyś zechciał otworzyć ślepia, to ujrzałbyś lodowy krajobraz oraz swoją wybawczynię. Miała dość przecięty wzrost, a całą jej sylwetkę zasłaniało grube, białe futro. Natomiast kaptur rzucał ciebie na twarz płci pięknej. Jedyne co zauważyłeś to charakterystyczne znamiona rozmówczyni. Pokrywały część prawego policzka. Tymczasem jej oczy wyrażały smutek, obojętność albo po prostu przegraną. Przynajmniej miałeś jakiś wybór, opcje ratunku. Ewentualnie mogłeś zalać nieznajomą gradem pytań lub wymyślić coś kreatywniejszego. Wszak gdzieś w oddali majaczyła stara świątynia. Tylko skąd u licha spotkała ciebie taka kara?

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Odległe pasmo górskie   2017-10-01, 20:22

Czemu tak zimno? Lubił chłód znacznie bardziej od gorąca, które zalewało skórę lepkim i cuchnącym potem. Teraz jednak było zdecydowanie zbyt zimno.
Powoli zaczynał dochodzić do siebie. Senna świadomość rozpoczęła formowanie pytań, co koniec końców zostało przerwane przez bezceremonialne szturchnięcie, którym Kyosuke został potraktowany.
Otworzył oczy. Ujrzał kobietę, która coś do niego mówiła. Ruszać? Dokąd? Gdzie on w ogóle jest?
Rozejrzał się najpierw po otoczeniu, a potem spojrzał na siebie. Ranny... czemu miałby być ranny? Uniósł dłoń na wysokość oczu i okręcając ją przyglądał się w skupieniu. Ponownie spojrzał na kobietę. Spieszyło się jej, ale nie do końca oprzytomniały Kyosuke potrzebował czasu, aby dojść w pełni do siebie.
- Kuchiki Kyosuke, a pani... jak ma na imię? I gdzie ja w ogóle jestem?
Próbował wstać. Jego wzrok przykuły majaki budowli w oddali. Świątynia? Na to wyglądało, ale ponownie... co on tu robi? Postarał się wyłowić ostatnie w miarę wyraźne wspomnienie jakie zapisało się w jego umyśle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/110  (100/110)
Punkty Reiatsu:
80/110  (80/110)

PisanieTemat: Re: Odległe pasmo górskie   2017-10-04, 21:51

Przez cały czas kobieta obserwowała ciebie z największą uwagą. Zupełnie tak, jakbyś był jedynym przedstawicielem swojego gatunku. Wreszcie ostrożnie wstała. Oczywiście pomogła tobie jako tako dojść do ładu. Usłyszałeś jak cicho westchnęła. Następnie powoli zlustrowała wzrokiem najbliższą okolicę. Prawdziwy problem pojawił się przy pytaniu o imię. Nieznajoma przywołała na twarz smutny uśmiech, a następnie wymówiła coś spokojniejszym głosem...
-...- Niestety nie usłyszałeś niczego konkretnego. Wybawicielka wzruszyła bezradnie ramionami, jednocześnie powtarzając to magiczne słowo. Jednak efekt był podobny. Zamiast głosu w twoich uszach zadźwięczało skrzypienie śniegu. Najwyraźniej imię nieznajomej nie było przeznaczone dla ciebie.
-Jeszcze kiedyś znajdziesz kogoś odpowiedniego do tej roli. Ja nie mogę być twoim przewodnikiem, ale wyprowadzę ciebie stąd. Nadejdzie taki czas, że zrozumiesz moje słowa paniczu Kuchiki... Teraz musimy stąd iść, bo twoja sytuacja wygląda nieciekawie...- Dziewczyna ruszyła powoli w stronę świątyni. Mógłbyś przysiąc, że każdy jej krok przypominał kocią grację. Jednakże twoje myśli błądziły wokół ostatnich wspomnień. Jak przez mgłę przywoływałeś poszczególne sceny z życia. Ostatnie co robiłeś przed ocknięciem się w tym dziwnym miejscu, to bójka z paroma kolesiami albo kąpiel w ciepłych źródłach. Mniejsza o kolejność... Pogoda powinna niby dopisywać, ponieważ świeciło słońce. Natomiast niebo jawiło się tobie jasno błękitną barwą. Nadal chłodny wiatr muskał delikatnie twoje policzki. Nagle ciszę przerwał odległy ryk jakiegoś zwierzęcia. Kobieta zachowała względny spokój, jednak wydawała się niezadowolona. Jeżeli miałeś jakiekolwiek pytania, to nadeszła odpowiednia pora... Poza tym zawsze mogłeś odmówić pomocy lub improwizować...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Odległe pasmo górskie   2017-10-05, 15:44

Jak na gust Kyosuke kobieta przyglądała mu się nieco zbyt intensywnie. Nie lubił gdy ludzie tak robili, miał wtedy wrażenie, że coś przeskrobał. Po za tym, przy całej niezwykłości sytuacji, nieznajoma wydawała się godna zaufania. Przynajmniej takie odniósł powierzchowne wrażenie.
Przez moment przeraził się, że coś nie tak z jego słuchem, ale tylko imienia kobiety nie potrafił dosłyszeć. Co jest? Wszystko inne słyszał bardzo wyraźnie. W dodatku te myśli... bił się z kimś? Kąpał się? Tak, coś kojarzył, ale wydawało się, że to jego najświeższe wspomnienia. Nie pamiętał drogi do... tego miejsca.
To zdecydowanie musi być sen, wytłumaczył sobie szukając pewnego punktu zaczepienia. Na pewno sen. Spojrzał tylko po sobie w co jest ubrany i czy miał coś konkretnego przy sobie. W snach nigdy nic nie wiadomo. Raz biegasz na golasa, a zaraz potem człapiesz w ciężkiej zbroi.
Kuchiki ruszył za kobietą, bo świątynia wydawała się jedynym sensownym punktem, do którego mógłby obecnie dążyć. Wzdrygnięciem zareagował na ryk zwierzęcia. Nie potrafił przyporządkować go do konkretnego gatunku, ale brzmiało jakby zwierz był niewąskich gabarytów.
- Co to za zwierz? I dlaczego moja sytuacja jest właściwie nieciekawa? Wspominała pani o kimś kto nie powinien mnie tu znaleźć.
W sumie czemu tyle pyta skoro to tylko sen... a może nie? Może nawiedziła go jakaś osobliwa duchowa wizja. Trudno powiedzieć, może odpowiedzi kobiety pozwolą mu dokładniej rozeznać się w rzeczywistości w jakiej się znalazł. Albo mniejsza, po prostu zapyta wprost.
- Czy to mi się tylko śni? Czy to... coś więcej?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/110  (100/110)
Punkty Reiatsu:
80/110  (80/110)

PisanieTemat: Re: Odległe pasmo górskie   2017-10-06, 22:22

Pomysł ze snem wydawał się dość kuszącą opcją. Jednak twoje zmysły oraz ciało pracowały całkiem normalnie. Dlatego nadal czułeś chłód, zmęczenie, a organizm zaczął domagać się pożywienia. Zupełnie odruchowo spojrzałeś w dół i dostrzegłeś niepokojące zmiany. Po pierwsze nosiłeś czarne, odświętne kimono. Druga sprawa dotyczyła miecza dziadka, a raczej jego całkowitego braku. Natomiast ostatnia rzecz mogła wzbudzić twoją trwogę, ponieważ dłonie, nogi czy stopy nie przypominały tych chłopięcych. Można śmiało stwierdzić, że pomyślnie przeszedłeś okres dojrzewania. Jednak brakowało lustra, abyś mógł ocenić swój rzeczywisty wiek. Międzyczasie kobieta słysząc pytania wybuchnęła krótkim, szczerym śmiechem. Następnie pokiwała z uznaniem głową. Prawdopodobnie myślała, że zagrasz w otwarte karty dużo wcześniej.
-Zacznę od początku, żebyś lepiej mnie zrozumiał paniczu Kuchiki. Obecnie jesteśmy przy szczycie "Świętej Góry". Przespałeś całkiem sporo czasu. Wszystko za sprawą ducha opiekuna twojego dziadka. Mowa oczywiście o mieczu, który wybrał ciebie na nowego właściciela. Zostałeś tutaj specjalnie sprowadzony. Miałeś pozostać w mocy pieczęci jeszcze dłużej aż sprawy wewnątrz Soul Society przybiorą nieoczekiwany obrót spraw. Niestety albo stety... Ktoś poprosił mnie o pomoc w odnalezieniu ciebie. Po cichu nawet liczę na dłuższą współpracę, ale jeszcze nie teraz... W każdym bądź razie większość twoich wspomnień czy przeżycia są czystą iluzją. Więcej informacji odnośnie kto, co, dlaczego musisz szukać na własną rękę. Mam jedynie strzępki potrzebnej wiedzy... Jeśli chodzi o tego zwierza... To strażnik "Świętej Góry" i kupuje nam trochę potrzebnego czasu. Dusza miecza twojego dziadka ciebie szuka. Uwolniłeś się spod wpływu jego "Zimowej pieczęci"... Naturalnym jest, że czegoś się domyśla... W akademii powinieneś być przez jakiś czas bezpieczny. Znajdź swojego przewodnika i dopiero wtedy działaj paniczu Kuchiki. Tajemnice staną prędzej czy później przed tobą otworem...- Kobieta mówiła spokojnie, ale rzeczowo. Wyjaśnienia zamiast odpowiedzi przyniosły kolejne pytania. Przynajmniej byliście już w połowie drogi do świątyni. Drewniane, przesuwane drzwi powoli otwierały się od wewnątrz. Zupełnie jakby ktoś czekał na twój powrót.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Odległe pasmo górskie   2017-10-07, 19:00

Całkiem rzeczywiste odczucia z ciała dochodziły, no, ale to o niczym jeszcze nie przesądzało. Sikać w snach też się chciało tak, że trudno było to odróżnić od uczucia doświadczanego na jawie.
Tak zobaczmy... na szczęście nie chodził w samym gatkach i miał na sobie coś więcej. Ale gdzie zanpakuto? Jakoś dziwnie się bez niego czuł, hmm, ale coś tu nie gra. Normalnie nie ma przecież tak wielkich stóp. Kyosuke chwycił się za brodę ciekaw czy wyczuje szorstkość zarostu. No nieźle, czyli to sen z gatunku tych, w których ciało różni się od rzeczywistego.
Przestał o tym myśleć, bo musiał skupić uwagę na słowach kobiety. Musiał, bo mówiła o takich rzeczach, których sens był dość ciężko strawny dla umysłu. Święta góra, ahh, czyżby to była ta sama świątynia, którą odwiedził już parokrotnie w wizjach? Ale dalej już nie rozumiał. Dlaczego duch zanpakuto miał go usypiać? Ech? Jakaś pieczęć i nieoczekiwane obroty. Trochę tego za dużo. I kim jest ten ktoś? Współpraca... czy ona... nie zaraz, CO ONA MÓWI?
- Jak to są iluzją?!
Nawet nie ukrywał przerażenia. Nie nie nie, musiał to źle zrozumieć. Nie ma mowy żeby w głowie siedziały mu fałszywe wspomnienia. To po prostu niemożliwe. Na pewno zaraz wszystko się wyjaśni.
Przyspieszył kroku widząc otwierające się drzwi. Wyprzedził kobietę i nie oglądając się na nią niemal biegł ku świątyni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/110  (100/110)
Punkty Reiatsu:
80/110  (80/110)

PisanieTemat: Re: Odległe pasmo górskie   2017-10-08, 18:27

Kobieta raczej spodziewała się podobnej reakcji. Dlatego nie powstrzymywała ciebie przed dotarciem do świątyni. Nawet sama przyspieszyła tempo. Trzeba przyznać, że wysiłek fizyczny nie wpływał na jej kondycję. Parła śmiało do przodu niczym urodzona eskimoska. Wreszcie stanęliście oboje przed drewnianą, prostą budowlą. Ktoś musiał o nią solidnie dbać. Czerwone dachówki lśniły w promieniach słońca, a taras niedawno odśnieżono. Natomiast drewno chwilowo nie zdradzało oznak starości. Przesuwane drzwi stały otworem, jednocześnie kusząc ciepłym ogniskiem pośrodku pomieszczenia.
-Paniczu Kuchiki… Wiem, że trudno tobie zaakceptować moje słowa, ale opisałam fakty zgodnie z rzeczywistością. Wcześniej zostałeś umyślnie wprowadzony w błąd. Zastanów się nad ostatnią rzeczą którą robiłeś. Jak tutaj dotarłeś? Dlaczego zniknął miecz twojego dziadka? Wjedź do środka. Zjemy coś ciepłego i przeniosę ciebie tam, gdzie obecnie powinieneś być. Tylko radziłabym zachować swoją prawdziwą tożsamość.- Współtowarzyszka próbowała spokojnie przemówić tobie do rozsądku. Przecież słyszałeś wcześniej od „Białego Króla Podróżników” podobną wersję wydarzeń. Dwie dusze nie mogą kłamać, a jednak musiałeś komuś uwierzyć. Kobieta weszła do środka, równocześnie ściągając kaptur. Jej włosy dosięgały łopatek i były koloru złoto-szarego. Natomiast znamiona (teraz lepiej widoczne) przypominały cętki pantery albo innego kotowego sierściucha. Mniejsza… Przewodniczka wskazała miejsce przy palenisku. Sama zaś podeszła do drewnianej szafki. Wyciągnęła stamtąd półmisek, jak również porcję ryżu, warzyw, wodorostów. Wszystko wrzuciła do kociołka wiszącego nad płomieniem.
-Jeśli jeszcze coś chodzi paniczowi po głowie, to odpowiedni moment na otwarte karty. Potem już nie będę mogła pomóc...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Odległe pasmo górskie   2017-10-08, 21:41

Kyosuke wparował do świątyni. Wnętrze wyglądało przytulnie, ale nie był w nastroju żeby się rozgaszczać. Spoglądał w każdy kąt żywiąc nadzieję, że znajdzie tu kogoś lub coś co będzie w stanie go uspokoić. Niczego nie dojrzał, więc skupił uwagę na kobiecie. Zaczął mówić, chodząc przy tym po izbie od ściany do ściany.
- Od... od kiedy moje życie to farsa? Wtedy kiedy poznałem jego imię? Czy może jeszcze wcześniej? Ilu ludzi... przyjaciół których poznałem są tylko wytworami jakiejś chorej iluzji? - Zacisnął pięści. - Dlaczego i po co? To jakaś gra? Próba, której celu nie rozumiem? A może sam jestem jakimś wyśnionym tworem?
Nawet jeśli chciał, nie potrafiłby się uspokoić. Normalnie był zwolennikiem zachowania spokoju w każdej sytuacji, ale teraz sytuacja go przerosła. Zaczął myśleć o wszystkim co mogło okazać się złudą. Nawet w stanie wzburzenia potrafił przyznać, że lepiej, aby niektóre wydarzenia i osoby ze wspomnień okazały się tylko iluzją, niemniej... to było jego życie. Ono go ukształtowało, stworzyło takim jakim teraz jest i to wszystko miało być jednym wielkim kłamstwem? A może ta kobieta to kłamstwo? Padł ofiarą jakiejś mocy oddziałującej na umysł i teraz jego prawdziwe ciało leżało gdzieś bezbronne.
Nie miał ochoty na jedzenie. Chciał się wybudzić, wstać ze swojego łóżka i pójść do łaźni wziąć gorącą kąpiel.  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/110  (100/110)
Punkty Reiatsu:
80/110  (80/110)

PisanieTemat: Re: Odległe pasmo górskie   2017-10-10, 17:46

Kobieta zignorowała twój wybuch frustracji. Spokojnie wrzuciła wszystkie składniki do kociołka, a następnie je zamieszała. Wnętrze natychmiast wypełniło się aromatem warzyw, ziół i czegoś słodkiego. Zaraz potem towarzyszka podróży przysiadła blisko paleniska. Czekała cierpliwie aż nadejdzie właściwy moment. Wreszcie wskazała głową na czarne, drewniane drzwi.
-Paniczu Kuchiki... Tutaj czas płynie całkowicie inaczej. Trudno mi stwierdzić czy minęło pół roku, dzień, a może kilka lat. Po prostu spałeś. Jedna z technik "Białego Króla Podróżników", to "Zimowa Pieczęć". Potrafi ona zamrozić wszelkie życie, oczywiście na określoną ilość czasu. Jednak samo użycie jej wymaga współpracy, woli ducha, a używający traci siły witalne oraz reitasu. Im dłużej właściciel miecza utrzymuje pieczęć, tym więcej lat fizycznie mu upływa. Niestety "Święta Góra" nie należy do Soul Society. Dlatego twoje ciało uległo zmianie. Przyczyny i powody musisz odkryć samodzielnie. Przejdź przez drzwi, a spotkasz swoje przeznaczenie. Jednak pamiętaj młody Kyosuke... Znajdź swojego przewodnika i dopiero planuj resztę.- Kobieta nie mogła zdradzić więcej szczegółów. Już dostatecznie naruszyła równowagę tego świata. Oczywiście pod tym względem ty żyłeś w błogiej nieświadomości. Wystarczyło przejść przez czarne drzwi, aby wreszcie dotrzeć do domu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Re: Odległe pasmo górskie   2017-10-10, 18:28

Spokój kobiety go denerwował. On tutaj truchlał o całe swoje życie, a ona jak gdyby nigdy nic gotowała sobie zupę. Nie żeby pachniało źle, ale w tej chwili miał poważniejsze problemy od pustego żołądka.
Dokładnej odpowiedzi nie dostał. Rozrzut między dniem, a kilkoma latami był spory i miał nadzieję, że przespał to pierwsze.
- Jakoś woli współpracy nie wykazywałem - burknął nie przestają krążyć po izbie.
Świetnie. Jeszcze się okazało, że technika która go uwięziła pochłaniała siły witalne. Będzie ciekawie, jak obudzi się w ciele starca. Dość już tego. Pokazała mu przejście i od razu przez nie przeszedł by jak najszybciej mieć to za sobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/110  (100/110)
Punkty Reiatsu:
80/110  (80/110)

PisanieTemat: Re: Odległe pasmo górskie   2017-10-11, 17:54

Kobieta westchnęła cicho, ale tym razem ze zmęczenia. Przecież parokrotnie tłumaczyła tobie, że byłeś jednym z elementów większej układanki. Jednak tutaj nie chodziło bezpośrednio o ciebie, a zmiany. Chciała dodać coś jeszcze, ale pospiesznie przeszedłeś przez czarne drzwi. Dlatego jedyne co usłyszałeś to...
-Ale to nie ty jesteś...- Słowa ugrzęzły w ciemnościach spotkanych za progiem. Co miała na myśli współtowarzyszka niedoli? Gdybyś chciał, to mógłbyś wysnuć parę wniosków. Wreszcie zobaczyłeś światełko na końcu tunelu. Ostatecznie podążyłeś w tamtym kierunku i wyszedłeś niedaleko "Północnej Bramy"...

z/t

Północna Brama
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Odległe pasmo górskie   

Powrót do góry Go down
 
Odległe pasmo górskie
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblog.com