IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry!

Pomoc dla nowych graczy

Forumowy Discord

Share | 
 

 Stołówka

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-05-05, 09:22

-Szermierkę. Z byłym uczniem Akademii. Pewnie.- Odpowiedział najszybciej jak mógł. Masakazu trudno było nie przejmować się zderzeniem, gdy Masumi wciąż wyraźnie odczuwała jego efekty. Ta dziewczyna musi być bardzo wrażliwa. Chłopak w końcu nawet w pełni przytomny był bardzo słaby, a to przecież nie tak, że uderzył ją celowo. -Może potrenujemy razem jutro po lekcjach?- Zaproponował. -Wybacz, ale jeśli czegoś zaraz nie wtrząchnę, to padnę.


BITKA

PŻ: 108/168
PR: 3/60
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore


avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-05-05, 12:51

-Nie obrazisz się jak usiądę z tobą? - Odpowiedziała dziewczyna z uśmiechem -Zajmę już jakiś stolik.

Menu wyglądało dokładnie tak, jak ostatnio. Widocznie rzadko zmieniali repertuar. Przez cały czas Masumi patrzyła na niego, opierając głowę na ręce.
Spoiler:
 


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-05-05, 16:08

-Niech będzie...- Odpowiedział Masakazu na jej propozycję. Zamówiwszy tym razem sushi, usiadł przy dziewczynie. Nie spodziewał się, że Masumi będzie tak milczeć. Nie żeby narzekał. Zgadując, że panująca między nimi błoga cisza nie potrwa zbyt długo, nastolatek zabrał się za swoją kolację.


BITKA

PŻ: 108/168
PR: 3/60
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore


avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-05-05, 16:22

-Ciekawe co będziemy robić jutro na zajęciach... -powiedziała zamyślona - Smakuje? Mi trafil się zimny...

Rzuciła okiem za okno:
-O matko! Chyba będę musiała lecieć, jest dość późno. - mimo jej słów widać było że niezbyt śpieszyło się jej ze wstaniem od stołu


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-05-05, 16:56

-Podobno jutro mamy zajęcia z Kido.-Zauważył. -Znasz się na tym? Ja pewnie za ch**erę się w tym nie połapię...- Masakazu zaczął się czuć nieswojo. Spodziewał się że dziewczyna zasypie go gradem słów, jak na lekcji, zwłaszcza, że nikt ich teraz nie pilnował. W dodatku uparła się przy spędzeniu z nim czasu. Zaczął się zastanawiać, czy dziewczyna faktycznie nie chce z niego zakpić. Może nawet przygotowała jakąś pułapkę? Ale może tylko chce go lepiej poznać. Postanowił zaryzykować i nawiązać z nią choć krótki dialog: -Mówiłaś, że twój brat też się uczy na shinigami. To jakiś rodzinny interes?


BITKA

PŻ: 108/168
PR: 3/60
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore


avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-05-05, 20:39

-Coś niecoś umiem, podglądnęłam jak mój brat ćwiczył. Patrz:
Siło boska, odrzuć nieprzyjaciela! Zaklęcie destrukcyjne numer jeden - Shou!

Odrzuciła lekko ramię Masakazu, po czym zaśmiała się.

-To wcale nie jest takie trudne, nie przejmuj się. Zawsze mogę spróbować cię poduczyć.

Siedziała tak jeszcze chwilę, patrząc na Masakazu, aż ten zadał pytanie.

-Nie, raczej nie. Mam swoje powody. - powiedziała i uśmiechnęła się lekko wymuszonym uśmiechem - To ja już będę się zwijać... - powiedziawszy to wstała od stołu i skierowała się ku wyjściu


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-05-05, 21:57

-Na razie...- Pożegnał się. Aśka po raz drugi go zaskoczyła. Rzadko kiedy ktoś kończył rozmowę z nim zamiast niego. Czy powiedział coś nie tak? Cóż, od momentu gdy poznał dziewczynę był wobec niej odrobinę oschły. Może zorientowała się wreszcie, że nie jest żadnym asem z którego miałaby pożytek? Albo to ma jakiś związek z jej bratem i rodziną. Masakazu zgadł, że lepiej więcej nie poruszać więcej tego tematu w następnych interakcjach. O ile dojdzie do następnych interakcji. Chłopiec miał nadzieję, że nie odstręczył od siebie dziewczyny dokładnie w chwili w której zainteresował się zawarciem z nią znajomością. Skończywszy swój posiłek, zmieszany udał się z powrotem do swojego pokoju.


BITKA

PŻ: 108/168
PR: 3/60
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore


avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-05-06, 09:24



Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore


avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-05-25, 09:23

Masakazu

http://bleach.forumpolish.com/t295p750-teren-otwarty-za-akademi#62046

Masakazu i Masumi weszli do stołowki. Masumi kupiła sobie trochę ryżu i herbatę i udała się by zająć jakiś stolik. Poczekała cierpliwie aż Masakazu złoży swoje zamówienie i dosiądzie się do niej, po czym zapytała go:

-Ty naprawdę lubisz walczyć, co nie?


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-05-25, 10:03

Tym razem Masakazu wybrał Gomae. Zaczął się zastanawiać, czy wpobliżu Akademii nie ma jakichś miejsc, gdzie można zamówić równie tani posiłek. Tylko trzy dania w końcu mu spowszednieją. Jak bardzo zwykle nienawidził dialogów, tym razem chłopak cieszył się, że dziewczyna zainicjowała go tak szybko. Dzięki temu przynajmniej nie będzie tak długo myślał o tym co stało się na zajęciach. -No ba.- Potwierdził. -Jeśli nie zauważyłaś nie jestem zbyt dobry w kontaktach międzyludzkich. Poza tym okolice w których mieszkałem były wypełnione po brzegi wrednymi d**kami. Ten cały Teorr jest dopiero drugą osobą której coś złamałem... -Przerwał na chwilę, spuszczając głowę. Miał nadzieję, że Masumi zdaję sobie sprawę, że w żadnym wypadku nie jest z tego dumny. -Ja i mój brat bliźniak Kentaro... Nasi rodzice są kupcami. Chcieli byśmy poszli w ich ślady. On nie miał nic przeciwko. Ja... Cóż, ja zupełnie się do tego nie nadawałem. Jestem tłukiem, miałem beznadziejne stopnie, nic nie rozumiałem, kupiecki fach po prostu mnie nie interesował. Nic prócz walki i opowieściach o Shinigami mnie nie interesowało, bo wszystko inne było domeną mojego brata. Pomyślałem sobie raz, że walka to wszystko co lubię, to jedyny sposób w jaki mogę być użyteczny społeczeństwu.- Chłopak wziął głęboki oddech. Nie pamiętał, kiedy ostatnio tak się rozgadał. Oczywiście celowo ominął, co spotkało jego wujka. Za słabo dziewczyna znał, by aż tak się jej zwierzać.


BITKA

PŻ: 108/168
PR: 3/60
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore


avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-05-25, 11:07

[-1,5 Ryo]

Masumi pokiwała głową, pałaszując swój ryż i słuchając pilnie tego, co Masakazu do niej mówił.

-Nie wydaje mi się, że ktokolwiek, kto pochodził z Rukongai miał łatwo... Trudno nie zgorzknieć wiedząc, że jesteś pozostawiony sam sobie w marginesie społecznym. Co do mnie, ja chcę być silniejsza, żeby być chociaż w stanie obronić się przed atakami. Samo Kido mi nie wystarczy. I tak większość moich umiejętności to raczej umiejętne podsłuchiwanie i podpatrywanie niż cokolwiek innego... - wypiła mały łyczek herbaty - -Razem możemy całkiem sporo zyskać, współpracując...Ty nauczysz mnie bronić się, a ja mogę nauczyć cię rzucać niektóre zaklęcia. Nie pomyśl sobie jednak, że traktuję cię jedynie jako obiekt wymiany do wyrzucenia po zakończeniu.
Mimo, że nie mówisz dużo lepiej się spędza czas będąc z tobą, niż całkowicie samą jak palec.



Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-05-25, 11:27

-Jak to, sama? Nie masz tu innych przyjaciół? Jesteś... normalna.- Zauważył. Chciał jeszcze wspomnieć o jej bracie, ale ugryzł się w język. -Dziękuje Masumi, ale chce żebyś wiedziała, że też nie jestem jakimś ekspertem, jeśli chodzi o walkę. Wytrwałość i inicjatywa to moje jedyne atuty. Sam muszę się jeszcze wiele nauczyć... I jak fajnie byłoby opanować Kido lub dwa, jedyne co mogę ci dać w zamian to uczyć się razem z tobą.


BITKA

PŻ: 108/168
PR: 3/60
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore


avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-05-25, 11:42

-To fajnie... Martwię się odrobinę o Ryę, ten cios był okropny...

Dojadła swoje jedzenie, dopiła herbatę, a następnie poczekała aż Masakazu uporał się ze swoim.

-To co robimy teraz?

[PR Full]


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-05-25, 11:58

-Tak, wiem... Jeśli chcesz, idź zobaczyć co się z nią stało. Ja mogę poćwiczyć chwile sam.- Zależnie od decyzji Masumi, z nią lub bez niej nastolatek udaje się do dojo.


BITKA

PŻ: 108/168
PR: 3/60
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore


avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-05-25, 12:33



Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/110  (100/110)
Punkty Reiatsu:
80/110  (80/110)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-10-17, 18:04

~Masakazu 4~

Spacer do jadalni przebiegł chłopakowi bez większych problemów. Właściwie akademia wyglądała na chwilowo opuszczoną. Może dlatego, że większość uczniów przesiadywała wewnątrz biblioteki albo poza granicami murów. Przecież każdy amator relaksu czy dobrego odpoczynku doceniał ciepłe wieczory, jak również ogólnie sprzyjającą pogodę. Wreszcie Masakazu stanął przed drewnianymi, ruchomymi drzwiami. Wystarczyło pchnąć skrzydło i przekroczyć próg. Pierwsze co wyłapały zmysły nastolatka to najróżniejsze, apetyczne zapachy. Najwyraźniej kucharka serwowała zupę warzywną oraz pieczoną wieprzowinę. Czyżby eksperymenty kulinarne? Mniejsza.... Pomieszczenie zajmowało kilkanaście osób. Spora część znała się z zajęć, więc zaklepywali ten sam stolik. Dzięki temu brunet nie powinien mieć większych problemów ze znalezieniem kącika dla siebie. Mógł nawet usiąść niedaleko brązowowłosej dziewczyny, która hipnotyzowała każdego swoim niecodziennym kolorem tęczówek tj. złotym...


Ostatnio zmieniony przez Haruaki dnia 2017-11-22, 20:54, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-10-26, 17:38

Odebrawszy swoje danie, nastolatek jak planował usiadł przy pustym stoliku jak najdalej od reszty. W żadnym wypadku nie miał zamiaru siadać obok dziewczyny. Tak, wciąż miał zamiar poprawić swoje umiejętności w kontaktach międzyludzkich i zawrzeć jakiekolwiek nowe znajomości. Wolał jednak przynajmniej na razie szukać kolegów wśród uczniów z którymi dzielił przynależność do płci. Być może pierwszą osobą z którą w Akademii w ogóle zaczął się komunikować była dziewczyna. Stało się tak jednak głównie dlatego, że Masumi sama okazała zainteresowanie interakcją. Rozmowa z dziewczyną z własnej inicjatywy powinna być dla chłopaka znacznie trudniejsza. Poza tym o wiele bardziej niż na kształceniu umiejętności towarzyskich zależało chłopakowi na chociaż pobieżnym zapoznaniu się z treścią podarowanego mu przez jego współlokatora zeszytu i treningu we własnym zakresie. Jeśli lekcje w tej grupie są choć w połowie tak wyczerpujące jak sugeruje obecny stan młodego Yamady, od tej pory może nie mieć siły na indywidualną edukację. Masakazu rozpoczyna swój posiłek, w nadziei że skończy go jak najszybciej, unikając sytuacji które zmusiły by do spędzenia dłuższego czasu w stołówce niż potrzebuje. Jeśli tak się stanie, nastolatek wraca do swojej kwatery.


BITKA

PŻ: 108/168
PR: 3/60
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/110  (100/110)
Punkty Reiatsu:
80/110  (80/110)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-10-30, 18:09

Właściwie chłopak nie musiał zbytnio martwić się o wolne, bardziej odosobnione miejsca. Ostatecznie usiadł gdzieś pod ścianą. Tylko ktoś zainteresowany jego osobą mógłby go dostrzec. Tymczasem wewnątrz stołówki panował ogólny gwar. Te kilkanaście osób rozmawiało praktycznie o wszystkim i niczym jednocześnie. Ktoś tam obstawiał wyniki bójki na boisku, ktoś inny lamentował nad zadaniami. Można by rzec, że dzień jak co dzień... Wreszcie Masakazu otworzył zeszyt kolegi. Odręczne pismo wyglądało starannie, a pod każdym manewrem widniał pomocniczy rysunek. Czyżby Kuro należał do grupy wzrokowców? Bardzo możliwe. Pierwsze notatki dotyczyły prawidłowej postawy podczas rozpoczynania ataków. Lekki rozkrok, plecy proste, dłonie mocno zaciśnięte na rękojeści, kolana ugięte oraz adnotacja o równomiernym oddechu. Nastolatek znał to wszystko z poprzednich ćwiczeń. Niespodziewanie jego spokój został zakłócony zanim zdążył przewertować następne kartki. Do stolika przysiadła się jakaś osoba. Właściwie Masakazu dobrze ją znał. Masumi wyglądała niczym zbity pies. Pogrzebała łyżką w misce ciepłej zupy. Zaraz potem nie wytrzymała i wyrzuciła z siebie wszystkie negatywne emocje...
-Jesteś podłym kłamcą... Po prostu mnie oszukałeś... Nie powinieneś przyrzekać czegoś, czego nie potrafisz spełnić, wiesz? Miałeś pomóc mi ćwiczyć ciosy, chwyty, pozycje, a teraz zostanę zupełnie sama... Pewnie nawet wylecę z akademii za niskie oceny...- Oczywiście koleżanka mówiła jako takim szeptem. Nie chciała ściągać niczyjej uwagi. Po co jeszcze bardziej robić z siebie ofiarę? Poza tym wiadomości szybko okrążyły akademik. Najwyraźniej bardzo rzadko ktokolwiek dostaje promocję gdziekolwiek...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-11-03, 16:11

Lekturę przerwało Masakazu nagłe pojawienie się Masumi. -Porozmawiajmy o tym na zewnątrz, dobrze?- Miał nadzieje, że jak bardzo nie byłaby na niego wściekła, podobnie jak on nie chce zwracać na siebie uwagi. Jeśli dziewczyna się zgodzi, opuszcza razem z nią stołówkę. Młody Hayashi nie wiedział co powiedzieć. Czuł, że cokolwiek by nie zrobił dziewczyna mu nie wybaczy. Miał w końcu do tego pełne prawo. On na jej miejscu by sobie przywalił... Nastolatek naważył jednak piwa i musiał je teraz wypić. Nie tylko zawiódł jej zaufanie, odrzucenie jej przyjaźni z jakiegoś powodu ugodziło w jej samoocenę. Musiał chociaż spróbować przywrócić jej wiarę w siebie.-Przepraszam… Chciałem z tobą to przedyskutować, ale bałem się, że jeśli będę ich prosił o czas do namysłu, zmienią zdanie... Byłem beznadziejnym przyjacielem... Ale ty wcale mnie nie potrzebujesz! Jesteś mądra, świetnie znasz się na czarach... Jesteś trochę cherlawa, ale wyrobisz się. I nie jesteś sama, ciągle masz brata i resztę drużyny. Z każdego  z osobna będziesz miała więcej pożytku niż ze mnie...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/110  (100/110)
Punkty Reiatsu:
80/110  (80/110)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-11-09, 20:04

Opuszczenie stołówki przebiegło bez większych problemów. Choć niektórzy zaciekawieni zerkali ukradkiem. Dziewczyna jak najszybciej pragnęła wyrzucić z siebie wszystkie negatywne emocje. Dlatego grzecznie podążyła za Masakazu. Ostatecznie oboje wylądowali przed wejściem do akademika. Niestety przemowa nastolatka zraniła koleżankę jeszcze bardziej niż przypuszczał. Wyglądała dosłownie tak, jakby zaraz miała wybuchnąć płaczem i uciec albo co gorsza naprawdę zrezygnować z czegokolwiek. Zamiast tego wzięła głęboki, jednocześnie wskazując palcem okolice klatki piersiowej kolegi...
-Ahhh... Miło mi wiedzieć, że zdążyłeś przekreślić naszą przyjaźń jednym zdaniem. Właściwie trochę się jeszcze łudziłam, że nazbyt egoistycznie podeszłam do tematu i powinnam przeprosić. Jednak teraz wiem, że postąpiłam dobrze... Zadbałeś o własną karierę i mam nadzieję, że zajdziesz daleko z takim nastawieniem. Obyś faktycznie miał lepszych kolegów czy współtowarzyszy niż taka paniusia jak ja. Poza tym najwyraźniej zapomniałeś o naszych rozmowach. Liczyłam, że pod tym względem mnie zrozumiesz. Chciałam udowodnić rodzinie swoją wartość, a nie żebrać o ich pomoc.- Masumi pomału zaczynała szlochać. Jej policzki zaróżowiły się niezdrowo. Aczkolwiek nie zamierzała tak łatwo dać za wygraną. Odeszła parę kroków, a następnie mruknęła jeszcze kilka słów pod adresem Masakazu...
-"Cherlawa" dziewczynka wymyśliła sobie bycie dzielną wojowniczką. Ciekawe jakie wyniki osiągnie syn handlarzy. Przynajmniej załatwianie interesów masz we krwi...- Blondynka rozpłakała się na dobre. Głos uwiązł jej w gardle, więc musiała zastosować taktyczny odwrót. Po prostu uciekła zanim Masakazu jakkolwiek zareagował. Pewnie pobiegła do swojego pokoju albo bezpiecznego miejsca. Mimo wszystko chłopak pozostał sam. Wiosenny wiatr leniwie poruszył koronami drzew. Jutrzejszy dzień zapowiadał się dość pogodnie. Małe, rozmigotane punkciki rozświetlały ciemnogranatowe niebo. Niespodziewanie cisze wieczoru przerwały czyjeś szepty. Prawdopodobnie dwóch chłopaków coś kombinowało...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-11-10, 18:23

Masakazu nie miał pojęcia co miał nadzieję osiągnąć swoją odpowiedzią. Powinien zdawać sobie sprawę, że dziewczyna czuła się zbyt pokrzywdzona by potraktować cokolwiek powie jak coś innego niż kolejną obelgę. Nawet gdyby był w stanie jej jakoś pomóc, oczywistym było, że młoda Asano nie chciała tego od niego po tym jak ją potraktował. Może powinien po prostu jak zwykle siedzieć cicho i pozwolić jej się wyżalić. Było dla niego za późno by wyjść na cokolwiek innego niż dwulicową gnidę. Dziewczyna mu zaufała, a on za jej plecami porzucił ją. Złamał obietnicę pomocy, a przecież nie prosiła go nic wielkiego. Przyjmując propozycję od Akademii, zniszczył jedyną przyjaźń, jaką kiedykolwiek miał. Młody Hayashi zawiódł kolejną osobę. Jedyne co mógł zrobić, to mieć nadzieję, że wykorzysta następną szansę na zaprzyjaźnienie się z kimś lepiej. O ile dostanie następną szansę. Życzył Masumi, by znalazła sobie lepszego kolegę, lub chociaż dała sobie radę sama... Spuściwszy głowę, nastolatek ruszył wolno w stronę swojego nowego pokoju, mając nadzieję dokończyć w nim swoją lekturę w spokoju. Nawet wyraźnie zbliżająca się noc nie poprawiła targanemu wstydem i wyrzutami sumienia chłopakowi humoru. Nieciekawy zamiarów znajdującej się w pobliżu dwójki, zupełnie ich zignorował. Interakcja z kolegami w jego obecnym stanie może go tylko wpakować go w kłopoty którym może nie być w stanie stawić czoła.


BITKA

PŻ: 108/168
PR: 3/60
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/110  (100/110)
Punkty Reiatsu:
80/110  (80/110)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-11-18, 20:59

Generalnie Masakazu nie mógł nic poradzić na obecny stan rzeczy. Poza tym skoro już skorzystał z okazji, to powinien zostawić przeszłość i patrzeć w przyszłość. Właściwie nauczyciel podejrzewał, że chłopaka mogą spotkać podobne nieprzyjemności. Dlatego sugerował ucięcie jakichkolwiek kontaktów. Przecież nie każdy lubi wysłuchiwać o "klasie dla specjalnych". No mniejsza... Brunet zdąży jeszcze poznać niejednego kolegę czy kilka koleżanek. Tymczasem Masakazu postanowił wrócić do swojego pokoju. Tym samym zignorował chłopaków, którzy coś tam zakopywali pod pobliskim drzewem. Przynajmniej uniknął niepotrzebnych kłopotów, prawda? Najbliższy czas pokaże...

Pokój Masakazu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/110  (100/110)
Punkty Reiatsu:
80/110  (80/110)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-11-22, 20:53

~Masakazu 5~

Podczas drogi do stołówki Masakazu widział na korytarzach małe grupki studentów akademii. Zazwyczaj rozmawiali, śmiali się bądź jeszcze czekali, bo spóźnialskich nie brakowało. Ogólnie niby każdemu dopisywał dobry humor. Nastolatek zauważył nawet Kuro w towarzystwie białowłosej dziewczyny. Niestety oni również zmierzali w kierunku jadalni. Wystarczyło tylko przekroczyć próg, a panujący wokół hałas skutecznie zagłuszał jakiekolwiek myśli. Ostatecznie brunet utkwił w dość długiej kolejce do bufetu. Przecież każdy pragnął złapać lepszy kąsek, prawda? Niespodziewanie obok niego stanęła wcześniejsza rozmówczyni współlokatora...
-Cześć. Jesteś nowym współlokatorem Kuro.- Płeć piękna bardziej stwierdziła fakt niż zadała pytanie. Nawet wydawała się lekko rozbawiona tą sytuacją. Obowiązujący strój akademii zupełnie nie pasował do jej typu urody. Miała bladą cerę, wyraziste oczy, błękitne tęczówki, gładkie rysy twarzy, wręcz królowa śniegu. Choć buzię dziewczyny szpeciła niewielka blizna nad okiem. Pod względem wzrostu raczej przeciętna, ale przynajmniej szczupła. Czoło zasłaniała grzywka, a same włosy spięła w koński ogon. Parę osób skinęło jej głową na powitanie. Zapewne stanowiła dusze towarzystwa. Nagle nieznajoma kiwnęła głową w stronę Kuro...
-Bardzo zabawny chłopak... Upatrzył sobie naszą koleżankę z klasy, Ginko. Może jeszcze dzisiaj ją poznasz. Zaczęło się od niepozornego wypadu. Natomiast on próbuje spłacić dług swoim honorem i szlachetnością. Ona uwielbia przyrodę, więc wieczorem Kuro idzie nad staw. Tam zrywa kiść kwiatów, a potem zawsze zanosi jej. Mimo grzecznych tłumaczeń on nadal nie rezygnuje... Dlatego prosiłabym ciebie o swego rodzaju przysługę. Przypilnuj kolegi, bo nie trudno o kłopoty...- Koleżanka patrzyła na Masakazu przed dłuższą chwilę. Następnie zrobiła kilka kroków do przodu. Mimo wszystko kolejka powoli się przemieszczała. Oczywiście pannica zerknęła kątem oka czy brunet jakkolwiek zareaguje. Przecież mógł ją wziąć za wariatkę, choć zawsze mówiła szczerze. Co najważniejsze umiała naświetlić sytuację tak, aby zdradzać jak najmniej szczegółów.


Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-11-24, 12:39

Rozmówczyni Kuro była urodziwą dziewczyną. Zbyt urodziwą dla nieśmiałego nastolatka, by zachować pewność siebie nawet podczas krótkiej rozmowy w cztery oczy. -Taa… Nazywam się Masakazu…- Przedstawił się nieznajomej bezradnie walcząc z onieśmieleniem. Masakazu spuścił na chwilę głowę, by uniknąć wpływu jaki uroda białowłosej może wywrzeć na jego decyzję. Jeśli koleżanka mówiła prawdę, a nie sądził by kłamała, podała właśnie młodzieńcowi pierwszy powód do nie lubienia kolegi. Faktem było, że młody Hayashi samemu często ulegał zauroczeniu i robił głupie rzeczy w jego imieniu. Gdy jednak dziewczyny w których się zakochiwał otwarcie dawały mu do zrozumienia, że nie odwzajemniają jego zainteresowania (co robiła praktycznie każda z nich) szanował ich decyzje i zostawiał je w spokoju. Być może niska samoocena pomagała mu się godzić z odrzuceniem. Ale przecież jego brat, który nie miał z tym problemów, robił tak samo, o ile rzadziej by mu się to nie zdarzało. Był pewien, że ktoś powinien sprowadzić młodego Yamadę na ziemię. Czy jednak nastolatek był w pozycji do wypełnienia tej roli? Nie znał przecież tajemniczej koleżanki, a Ginko nawet jeszcze nie spotkał. Kuro nie sprawiał wrażenia kogoś, kto może zagrażać dziewczynie czymś więcej niż irytacją. A jeśli nie jest to problem wymagający niezwłocznego rozwiązania, młodzieniec wolałby z góry ustalić czy zostanie nagrodzony za swój wysiłek czymś więcej niż satysfakcją z powodu postąpienia zgodnie ze swoimi morałami. Ale przecież nie będzie się targował na środku pomieszczenia wypełnionego osobami postronnymi czekając na posiłek. Zwłaszcza z dziewczyną zbyt ładną, by swobodnie negocjować cenę. Musiał też wziąć pod uwagę, że przyczyną kłopotów jest osoba z którą mieszka w jednym pokoju. Może dużo ryzykować wchodząc swojemu współlokatorowi w paradę… Wreszcie, jak dokładnie mógł pomóc w tej sytuacji? Początkujący Shinigami nie miał pojęcia jak może przekonać dopiero co poznanego kolegę do porzucenia próżnych zalotów, zwłaszcza z jego szczątkową umiejętnością perswazji. -Zobaczę, co da się zrobić…- Odpowiedział w końcu, mając nadzieję, że nie zawiedzie po raz kolejny pokładanych w nim oczekiwań.


BITKA

PŻ: 108/168
PR: 3/60
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/110  (100/110)
Punkty Reiatsu:
80/110  (80/110)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-11-28, 18:16

Dziewczyna nadal zerkała ukradkiem w kierunku Masakazu. Najwyraźniej cierpliwość stanowiła jej mocną stronę, bo każdy inny rozmówca dawno by rezygnował. Tymczasem chłopak postanowił przedstawić się uroczej piękności. Koleżanka mimowolnie przywołała na twarz lekki uśmiech. Zaraz potem wystawiła dłoń i uścisnęła rękę brunetowi.
-Atsumi. Mam cichą nadzieje, że będziemy mogli częściej sobie porozmawiać. W końcu wspólne zajęcia do czegoś zobowiązują. Poza tym wiem jak jest ciężko być nową osobą podczas zajęć. Niby nauczyciele tacy sami, a jednak podchodzą do ciebie inaczej. Dodatkowo łączy nas podobna uroda...- Przy ostatnim zdaniu białowłosa wskazała dość nieśmiało swoją bliznę. Mimo wszystko zachowała wszelkie komentarze czy jakiekolwiek pytania wyłącznie dla siebie. Umiała cenić prywatność drugiej osoby, więc bardzo często unikała niewygodnych tematów typu: skąd masz bliznę? Jeżeli Masakazu będzie chciał, to kiedyś sam jej opowie. Międzyczasie kolejka zaczęła pomału znikać. Wreszcie obydwoje stanęli przy bufecie pełnym rozmaitości. Atsumi sięgnęła talerz parującej zupy z jajkiem pełnej makaronu ryżowego. Zaraz potem zajęła miejsce przy najmniej zatłoczonym stoliku. Oczywiście pomachała ręką na chłopaka. Przecież mogli zjeść posiłek razem, prawda? To jeszcze do niczego nie zobowiązywało. Poza tym dziewczyna ogólnie lubiła towarzystwo.
-Masz jakieś ulubione zajęcia? Ja jakoś polubiłam szermierkę i chciałabym pójść w ślady naszej nauczycielki. Zostać wykładowcą to także sztuka...- Nowa koleżanka bezradnie wzruszyła ramionami. Pewnie spodziewała się komentarz typu: wstąpiłaś do akademii po coś takiego? Niby każdy pragnął siły, żeby móc pokonać demony i ewentualnie kogoś pomścić. Natomiast Atsumi wolała przekazywać dalej zdobytą wiedzę. Po prawdzie zajmie jej to kilka lat, ale każdy posiadał jakieś marzenia...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-11-29, 11:55

W pierwszych sekundach powstającej znajomości dziewczyna wydawała się odczuwać silny dyskomfort wobec dziwnego kolegi. Tym większe było zdziwienie Masakazu gdy po tym jak wreszcie wykrztusił swoje imię dziewczyna w odpowiedzi uścisnęła jego dłoń. Chwilę po tym jak niepewnie odwzajemnił serdeczny gest, Atsumi zaskoczyła go po raz kolejny. Po pozie dziewczyny wywnioskował, ze jak tylko usłyszy odpowiedź oddali się od niego. Tymczasem białowłosa nie tylko kontynuowała rozmowę, zaproponowała mu nawet towarzystwo przy śniadaniu. Masakazu zaczął się zastanawiać, czy dziewczyna nie chce sobie z niego w jakiś sposób zadrwić. Wspomnienie przykrego zakończenia znajomości z Masumi popędzało go jednak do zawarcia nowej, którą być może mógłby utrzymać lepiej. Postanowił zaryzykować i zaufać jej intencjom. „Różnica polega na tym, że Tobie z tym do twarzy.”- Skwitował w myślach uwagę nastolatki na temat ich podobieństw w wyglądzie. Chciał to nawet powiedzieć na głos, ale poprzestał na lekkim uśmiechu. Dawno porzucił nadzieje na nawiązanie romantycznych relacji z jakąkolwiek dziewczyną. Nie chciał, by potraktowała jego komplement jako sugestię iż w istocie jest to jego zamiarem co do niej. -Nie jestem w tym jakoś szczególnie dobry, ale lubię ją. Miecz to w końcu główna rzecz czyniąca shinigami.- Stwierdził. Mimo urazy jaką darzył wielu nauczycieli, młody Hayashi darzył rzemiosło samo w sobie dużym szacunkiem i uznaniem. Nawet dla takiego gbura i odludka jak on oczywistym było, że każdy potrzebuje kogoś takiego, niezależnie od tego jaką drogę wybierze. Oczywiście nie wyobrażał siebie w tej roli. Czuł, że nawet gdyby udało mu się jakoś zdobyć wystarczająco wiedzę, z jego socjalnymi umiejętnościami nie byłoby mowy o efektywnym jej przekazaniu. Miał nadzieję, że nastolatka w istocie sprawdzi się w tej profesji, lub innej którą ewentualnie może wybrać. -Mówisz o Sekine-sensei, zgadza się? Jeszcze nie miałem z nią lekcji… Czy jest tak surowa, jak twierdzi Kuro?


BITKA

PŻ: 108/168
PR: 3/60
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/110  (100/110)
Punkty Reiatsu:
80/110  (80/110)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-12-03, 21:12

Dziewczyna rozpromieniła się nieco, kiedy Masakazu jednak usiadł niedaleko niej. Dobrze pamiętała swoje początki jako nowa uczennica. Dlatego chciała oszczędzić wielu przykrości chłopakowi. Istniała możliwość, że jego będą szanować bardziej niż ją. Powód był banalnie prosty... Ona zrezygnowała z najlepszych zajęć na rzecz standardowego toku nauki. Tymczasem on dostał promocję ze słabszej klasy do tej "niby" lepszej. Mówi się trudno... W końcu każdy wie gdzie leżą jego granice. Międzyczasie nastolatek szczerze rozbawił koleżankę pytaniem o nauczycielkę. Białowłosa zakryła usta dłonią, żeby pohamować salwę śmiechu. Lepiej nie ściągać uwagi pozostałych. Wreszcie przez dłuższą chwilę udawała, że się zastanawia nad odpowiedzią...
-Kuro średnio przepada za ćwiczeniami fizycznymi. Natomiast nadrabia wszystko swoim analitycznym umysłem. Właściwie... To bardzo dobra kobieta. Po zajęciach zawsze służy każdemu swoją radą, a nawet praktycznymi ćwiczeniami. Jednak podczas lekcji bywa wymagająca. Od poprawnego machania mieczem zależy twoje być albo nie być. Ten oręż powinien uratować tobie skórę w kryzysowych momentach. Aczkolwiek sama broń czasami zawodzi, bo dzierży ją źle dobrana ręka. Mam nadzieję, że rozumiesz co chcę przez to powiedzieć...- Nowa koleżanka speszyła się nieco. Najwyraźniej niezbyt jej szło opisywanie charakteru innych osób. Właściwie uwielbiała nauczycielkę. Toteż tylko dlatego wolała omijać ten temat szerokim łukiem. Poza tym punkt widzenia zależał wyłącznie od punktu siedzenia. Ostatecznie powoli zjadła śniadanie, a następnie cierpliwie czekała aż opuszczą stołówkę. Niby klasa Masakazu zaczynała teorią, ale wypadałoby zająć lepsze miejsca...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-12-06, 23:43

Entuzjazm Atsumi z powodu zawarcia nowe znajomości wydawał się chłopakowi zbyt intensywny. Nie mógł zrozumieć ekscytacji jaką wydawała się odczuwać w towarzystwie małomównego gbura jak on. Dziewczyna wyraźnie nie miała jego problemów ze znajdowaniem przyjaciół. Chłopak stawał się coraz bardziej podejrzliwy co do intencji nowej koleżanki, jednak nadzieja na stworzenie możliwie najlepszych relacji z nowym otoczeniem jak i dowiedzenia się o nim więcej powstrzymywały go przed szybkim zakończeniem konwersacji. Kuro najwyraźniej w istocie nie był najbardziej wiarygodny w ocenie surowości nauczycielki. A nawet jeśli, Masakazu nie należał przecież do tych co boją się trochę spocić. Umiejętności ekspresji dziewczyny nie były znacznie bardziej rozwinięte, ale oczywistym było że traktowała Sekine-sensei z dużym szacunkiem. Nastolatek nie dziwił się jej. Młodzieniec nie znał jej zbyt długo, ale póki co w istocie sprawiała na nim najlepsze wrażenie ze wszystkich dotąd poznanych przez niego wychowawców. Nie było to jednak szczególnie trudne z konkurencją prezentowaną między innymi przez kogoś takiego jak Tathonou-sensei. Czas pokaże jak dobrą jest nauczycielką. I jak dobrym on jest uczniem… Skończywszy swój posiłek, młody Hayashi opuścił stołówkę w celu udania się na lekcję.


BITKA

PŻ: 108/168
PR: 3/60
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/110  (100/110)
Punkty Reiatsu:
80/110  (80/110)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2017-12-12, 18:53

Chłopak zdecydowanie powinien popracować nad swoim charakterem. Przez nadmierną podejrzliwość Masakazu mógł prędzej czy później skończyć akademię bez jakichkolwiek koleżanek bądź kolegów. Co prawda zachowanie Atsumi pozostawiało wiele do życzenia, jednak dziewczyna naprawdę się starała. Cóż... Kiedyś i tak prawdziwe motywy działania nowej koleżanki wyjdą na wierzch. Obecnie brunet ze spokojem dokończył śniadanie. Następnie pospiesznie opuścił stołówkę. Wypadało stawić się na zajęcia punktualnie, prawda?

Sala Nr 1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
146/190  (146/190)
Punkty Reiatsu:
560/560  (560/560)

PisanieTemat: Re: Stołówka   2018-04-08, 16:23

Aoto - Kuchiki Kisuke

Gdy Kisuke dotarł do stołówki ta była już solidnie zapełniona. Mimo tego młodzieńcowi po zdobyciu posiłku (dziś serwowano ryż z kurczakiem gyros) udało się dojść do wolnego stolika. Pachniało to nieźle, a po gryzie okazało się, że smakowało tak... przeciętnie. Było lepsze, niż posiłki, które ten pamiętał z czasów życia w Rukongai, ale w porównaniu do frykasów jakie jadał po adopcji do Kuchikich to był prawdziwy chłam. Zaletą było to, że porcja była naprawdę słuszna, więc młodzieniec będzie się mógł nieźle napchać.
- Nie radzę tego wszystkiego jeść. Teraz mamy zajęcia z Mito-sensei, słyszałam, że daje prawdziwy wycisk. - powiedziała Kana siadając na przeciwko niego bez pytania... chyba nerw na niego jej
co nieco przeszedł. Przy wspomnieniu o ciężarze ćwiczeń spojrzała znacząco na swoje koleżanki pokazując, iż to od nich to słyszała. No i cóż... było widać, że łatwo nie było. Za równo brunetka jak i szatynka, które przydzielono do innych grup wyglądały jakby były zmarnowane do granic możliwości. Spocone, rozczochrane, wciąż lekko sapiące, Reika miała obdarte dłonie jakby wywinęła kozła, a także mundury obu z nich były zakurzone. One mogły zjeść duży posiłek, zajęcia Mito były za nimi, Kana natomiast jadła niewielkie kulki ryżowe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stołówka   

Powrót do góry Go down
 
Stołówka
Powrót do góry 
Strona 7 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog